przez paul » Pn paź 26, 2009 9:51 pm
no i sezon zbliża się szybkimi krokami. już nie mogę się doczekać inauguracji ligi. poraz kolejny nie jesteśmy wymieniani wśród faworytów i to chyba jednak raczej nie dobrze. dalej mamy spore braki w defensywie i pozapychane pozycje skrzydłowych i kilku gości na L4.
coraz bardziej zastanawiam się na co czeka zarząd Jazz odnośnie C. Boozera? czemu on jest jeszcze w Utah skoro zdecydowano się podpisać Millsapa. mamy lidera który poprowadzi ofensywę Jazz, a brak kogoś kto będzie pełnił podobną role pod własnym koszem. AK47 raczej nim nie będzie, choć właśnie na jego dobrą grę obronną liczę. Brewer chyba nie jest typem lidera, Fesenko to bynajmniej narazie nie ta półka, choć przejawia ostatnio przebłyski dobrej defensywy. niestety to mecze kontrolne i widać brak gry we wcześniejszych latach. a z takimi podkoszowymi ciężko jednak wygrywać będzie np z L.A. Lakers itd.
inną kwestią jest zapchane sallary i chyba po pierwsze i najważniejsze będzie trochę się odciążyć finansowo. skład mamy porównywalny do poprzedniego. i chyba niestety nie można liczyć na jakiś spory progres. Boozer będzie kręcił ładne, ale suche statystyki z myślą o nowym kontrakcie i to byle gdzie. tam gdzie są zielone i jest ich sporo do wyrwania. chyba lepiej dla Millsapa i całego zespołu by jego miejsce zajoł ktoś może nie tak efektowny, ale bardziej pożyteczny dla drużyny. a Paul miałby okazję się rozwijać i być może wyrastać na nowego all star.
ciekaw jestem jak się rozwijać dalej będą Miles, Brewer, Koufos. mają chłopaki potencjał i mogą zacząć być ważnymi punktami zespołu. w szczególności licze na spory progres Brewera. chłopak ma inklinacje do dobrej gry w ofensywie jak i w defensywie. tylko jak dotąd bywał nie równy. ale może z nabieranym doświadczeniem i stażem gry to się u niego ustabilizuje. ciekaw jestem Maynora, wiadome że debiutant u Sloana będzie miał ciężki żywot i raczej mało szans na pokazanie mimo tego że podstawowy zmiennik czyli Price też nie grzeszy stabilnością i dobrym rozgrywaniem. chyba i tu przydało by się wzmocnienie jakimś doświadczonym zawodnikiem.
braki Jazz. to właśnie słabawa defensywa. 203 Millsapa i 205 Boozera nie robią za wielkiego wrażenia pod koszem. jest Okur, ale to nie podkoszowy walczak. napewno ciekawym wzmocnieniem byłby Gortat. kogoś takiego właśnie brakuje. Haywood, Perkins mogli by się też sprawdzić tutaj. ciekawe są też opcje Dalemberta czy Boguta, ale ze względów finansowych i długości ich kontraktów raczej nie do przyjęcia. choć ten ostatni by pasował mentalnie i taktycznie do Jazz.
z innej półki to Krstić, Milicić, Collison i jeszcze pewno kilka nazwisk przegapiłem.
czyli pozostaje czekać na nowy sezon z niecierpliwością i z nadziejami że chłopaki zagrają wreszcie jak się od nich tego oczekuje, że obędzie się bez sporej ilości kontuzji.
gooo Jazz!!!!
Paul