Legenda Johna Stocktona
22 listopada 2004 roku Utah Jazz uhonorowało jednego z największych koszykarzy, jacy kiedykolwiek zaszczycili boiska NBA - to numer Johna Stocktona /...więcej/
Kilka tygodni temu w obozie Jazz panowała euforia związana z awansem do play off, przygoda z rozgrywkami posezonowymi niestety nie trwała zbyt długo i po spotkaniu nr 4 przeciwko San Antonio Spurs młodej drużynie z Utah przyszło już pożegnać ostatecznie rozgrywki w sezonie 11/12.
Ostatni mecz przeciwko faworyzowanym Ostrogą był naprawdę dziwnym spotkaniem, w którym Jazz parokrotnie wydawali się być już „za burtą” aby na niewiele ponad minutę do końca meczu dzięki serii 19 do 0 dać iskierkę nadziei na ostateczny sukces zgromadzonej w ESA publice. Iskra ta niestety dosyć szybko zgasła za sprawą straty Paula Millsapa po której kontrę i łatwe ptk zaliczył Manu Ginobilly.
Patrząc przez pryzmat ostatnich... [więcej]
Niestety tyle chyba tylko zostało Jazzmanom po tym jak zostali w weekend pokonani przez SA Spurs na własnym parkiecie 102 -90. Stan rywalizacji wynosi bowiem już 3-0 i właściwie trudno liczyć na jakieś cuda. Może tylko na łaskawość Spurs, którzy będą chcieli fetować zwycięstwo w serii we własnej hali i dadzą urwać Jazz jedno spotkanie.
Ale raczej nie należy na to liczyć, bo Pope i jego ludzie to starzy wyjadacze, którzy mają w zwyczaju zjadanie takich żółtodziobów jak nasza ekipa „na zimno”. Trzeba się więc nastawić znów na walkę od pierwszej do ostatniej minuty co i tak nie wyklucza sweepa 4-0. Ostatecznie mogli mistrzowie czyli Mavs mogą i Jazz, a... [więcej]
Miało być lepiej, Jazz mieli wyciągnąć wnioski po inauguracyjnym spotkaniu przegranym bez walki, zamiast tego było upokorzenie i przegrana różnicą ponad 30 ptk. Po drugim spotkaniu rozegranym w San Antonio Al Jefferson zdobył się na pojedyncze słowo posumowania tego meczu „upokarzające”, Devin Harris zdołał dodać „dosyć demoralizujące”.
Ciężko podsumowywać mecz który był tak jedno strony jak ten z przedwczoraj, Spurs grali w nim swoją koszykówkę natomiast Jazz grali to co „Ostrogi” chciałyby aby grali. Od początku meczu SAS miało sporą przewagę punktową i tylko pod koniec 1 kwarty podopieczni Tyrona Corbina byli wstanie zrobić mały „run” który zmniejszył straty do 5 oczek. Jednak to było wszystko na co było stać... [więcej]
Zarówno sami Jazzmani jak i ich kibice są już o jeden mecz mądrzejsi jeśli chodzi o serię z SA Spurs.
Jak się spodziewano nie były to łatwe zawody, a starzy mistrzowie rozegrali naszą ekipę „na zimno” wygrywając 106-91. I ponownie okazało się, że „pomalowane” zadecydowało o wyniku rywalizacji, a kapitalna dyspozycja Tony Parkera na którego penetracje Jazz nie mieli żadnego pomysłu. Bo plan przed meczem wydawał się prosty i kontekście jutrzejszego spotkania nadal jest prosty, ale – jak zwraca uwagę Brad Rock z Deseret News:
Po pierwsze, próba zatrzymania Parkera na wysokości łuku, wygląda na dzień dzisiejszy jak próba trzymania klanu Kennedych z dala od polityki
Po drugie, próba zneutralizowania gracza, który... [więcej]
Nie mogłoby być inaczej w ostatnim meczu skróconego do 66 spotkań sezonu przy pewny awansie do PlayOffs Ty Corbin dał odpocząć swoim pierwszoplanowym zawodnikom. Harris, Hayward i Jefferson zagrali tylko w pierwszej kwarcie, a Millsap w ogolę nie wyszedł na parkiet. Nie wypłyneło to jednak na jakość spotkania, młode wilczki Jazz pokazały na co ich stać i ograli Blazers 96 do 94. Do zwycięstwa Jazz poprowadzili Bruks 18 punktów, Favors 15 i Evans 13 punktów. Jeremy Evans wreszcie dostał szansę, że pograć trochę więcej i serią efektownych wsadów pokazał, że w pełni zasłużenie dzierży tytuł Króla wsadów sezonu 2011/2012.
<i>"Wiedzieliśmy, że będzie trochę luźniejsza atmosfera niż zawsze, ale chcieliśmy mieć... [więcej]
Dziś ostatni dzień sezonu regularnego , po emocjach z przed wczoraj dziś zarówno gracze jak i fani Jazz mogą spokojnie podejść do spotkania z gośćmi z Portland. Możliwe że będzie to przetarcie przed zbliżającymi się play off, ale bardziej prawdopodobne iż dziś trener Ty Corbin spróbuje poeksperymentować ze składem/ustawieniem bowiem do tej pory goniąc za wynikami ciężko było mu to robić.
W dzisiejszym meczu(2 w nocy czasu polskiego) o pietruszkę wszyscy jeszcze z sobie tylko znanych powodów zainteresowani rs będą mogli poobserwować starania aby jak najmniejszym kosztem dotrwać do ostatniego gwizdka, dla fanów drużyn którym awans do play off się udał będzie to na pewno dosyć miłe 48 minut bowiem... [więcej]
Tytuł bynajmniej nie na wyrost dzisiejsza konfrontacja pomiędzy Suns a Jazz to prawdziwe wyzwanie dla obydwu zespołów, a dla fanów tych ekip ten mecz pod względem emocji znalazłby się na podobnej półce jak gdyby ich pupile walczyli nie o wejście do play off a w jednym z meczów wielkiego finału NBA.
Skrócony przez lock out sezon regularny będzie dziś miał swoje emocjonujące zwieńczenie w ESA, po ponad 60 spotkaniach los tak ułożył scenariusz dla Słońc i dla Jazz iż poza tym pojedynkiem praktycznie nie liczy się nic. Nie ważne jest to jak grało się dotychczas albo co czeka na nas przy okazji następnego meczu, liczy się praktycznie tylko... [więcej]
Jak donosi nba.com Al Jefferson dla Konferencji Zachodniej i LeBron James dla Wschodu zostali wybrani Graczami Tygodnia – Player of the Week za okres od 16 – 22 kwietnia. Dla Ala Jeffersona to ważne wyróżnienie bowiem nasz center otrzymał je pierwszy raz w karierze. Przypomnijmy tylko, że w tym czasie Jazzmani rozgrywali trzy spotkania i wszystkie trzy wygrali, zaś sam Big Al. uzyskiwał w nich średnio 20 pkt i 15.3 zbiórki.
Rekordowe pod tym względem okazało się wygrany po 3 dogrywkach mecz z Dallas Mavs, w którym to Jefferson zaliczył 28 pkt i 26 zbiórek, wyrównując w tej ostatniej kategorii swój rekord kariery.
A zatem wielkie gratulacje dla naszego Ala i... [więcej]
Tak jak pisał Maxec w przedmeczowej zapowiedzi, że w NBA nigdy nic nie wiadomo, tak mało brakowało by grający bez Hedo Turkoglu, a przede wszystkim bez najlepszego centra w lidze – Dwighta Howarda Orlando Magic pokonali na wyjeździe Utah Jazz. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i po dogrywce Jazzmani uporali się z Magikami 117 do 107. A to oznacza, że wraz z porażką Phoenix Suns z Denver Nuggets, zawodnicy Utah przesunęli się na 8. pozycję w konferencji zachodniej i są coraz bliżej powrotu do Playoffs po roku przerwy.
Paul Millsap przesunięty na „trójkę”, Derrick Favors na „czwórce” i Al Jefferson jako center – dzięki temu ustawieniu Jazzmani wygrali ten... [więcej]
<< 1 z 117 >>
Kilka tygodni temu w obozie Jazz panowała euforia związana z awansem do play off, przygoda z rozgrywkami posezonowymi niestety nie trwała zbyt długo i po spotkaniu nr 4 przeciwko San Antonio Spurs młodej drużynie z Utah przyszło już pożegnać ostatecznie rozgrywki w sezonie 11/12.Ostatni mecz przeciwko faworyzowanym Ostrogą był naprawdę dziwnym spotkaniem, w którym Jazz parokrotnie wydawali się być już „za burtą” aby na niewiele ponad minutę do końca meczu dzięki serii 19 do 0 dać iskierkę nadziei na ostateczny sukces zgromadzonej w ESA publice. Iskra ta niestety dosyć szybko zgasła za sprawą straty Paula Millsapa po której kontrę i łatwe ptk zaliczył Manu Ginobilly.
Patrząc przez pryzmat ostatnich... [więcej]
Komentarze: (21)
Niestety tyle chyba tylko zostało Jazzmanom po tym jak zostali w weekend pokonani przez SA Spurs na własnym parkiecie 102 -90. Stan rywalizacji wynosi bowiem już 3-0 i właściwie trudno liczyć na jakieś cuda. Może tylko na łaskawość Spurs, którzy będą chcieli fetować zwycięstwo w serii we własnej hali i dadzą urwać Jazz jedno spotkanie. Ale raczej nie należy na to liczyć, bo Pope i jego ludzie to starzy wyjadacze, którzy mają w zwyczaju zjadanie takich żółtodziobów jak nasza ekipa „na zimno”. Trzeba się więc nastawić znów na walkę od pierwszej do ostatniej minuty co i tak nie wyklucza sweepa 4-0. Ostatecznie mogli mistrzowie czyli Mavs mogą i Jazz, a... [więcej]
Miało być lepiej, Jazz mieli wyciągnąć wnioski po inauguracyjnym spotkaniu przegranym bez walki, zamiast tego było upokorzenie i przegrana różnicą ponad 30 ptk. Po drugim spotkaniu rozegranym w San Antonio Al Jefferson zdobył się na pojedyncze słowo posumowania tego meczu „upokarzające”, Devin Harris zdołał dodać „dosyć demoralizujące”.Ciężko podsumowywać mecz który był tak jedno strony jak ten z przedwczoraj, Spurs grali w nim swoją koszykówkę natomiast Jazz grali to co „Ostrogi” chciałyby aby grali. Od początku meczu SAS miało sporą przewagę punktową i tylko pod koniec 1 kwarty podopieczni Tyrona Corbina byli wstanie zrobić mały „run” który zmniejszył straty do 5 oczek. Jednak to było wszystko na co było stać... [więcej]
Zarówno sami Jazzmani jak i ich kibice są już o jeden mecz mądrzejsi jeśli chodzi o serię z SA Spurs.Jak się spodziewano nie były to łatwe zawody, a starzy mistrzowie rozegrali naszą ekipę „na zimno” wygrywając 106-91. I ponownie okazało się, że „pomalowane” zadecydowało o wyniku rywalizacji, a kapitalna dyspozycja Tony Parkera na którego penetracje Jazz nie mieli żadnego pomysłu. Bo plan przed meczem wydawał się prosty i kontekście jutrzejszego spotkania nadal jest prosty, ale – jak zwraca uwagę Brad Rock z Deseret News:
Po pierwsze, próba zatrzymania Parkera na wysokości łuku, wygląda na dzień dzisiejszy jak próba trzymania klanu Kennedych z dala od polityki
Po drugie, próba zneutralizowania gracza, który... [więcej]
Nie mogłoby być inaczej w ostatnim meczu skróconego do 66 spotkań sezonu przy pewny awansie do PlayOffs Ty Corbin dał odpocząć swoim pierwszoplanowym zawodnikom. Harris, Hayward i Jefferson zagrali tylko w pierwszej kwarcie, a Millsap w ogolę nie wyszedł na parkiet. Nie wypłyneło to jednak na jakość spotkania, młode wilczki Jazz pokazały na co ich stać i ograli Blazers 96 do 94. Do zwycięstwa Jazz poprowadzili Bruks 18 punktów, Favors 15 i Evans 13 punktów. Jeremy Evans wreszcie dostał szansę, że pograć trochę więcej i serią efektownych wsadów pokazał, że w pełni zasłużenie dzierży tytuł Króla wsadów sezonu 2011/2012. <i>"Wiedzieliśmy, że będzie trochę luźniejsza atmosfera niż zawsze, ale chcieliśmy mieć... [więcej]
Dziś ostatni dzień sezonu regularnego , po emocjach z przed wczoraj dziś zarówno gracze jak i fani Jazz mogą spokojnie podejść do spotkania z gośćmi z Portland. Możliwe że będzie to przetarcie przed zbliżającymi się play off, ale bardziej prawdopodobne iż dziś trener Ty Corbin spróbuje poeksperymentować ze składem/ustawieniem bowiem do tej pory goniąc za wynikami ciężko było mu to robić.W dzisiejszym meczu(2 w nocy czasu polskiego) o pietruszkę wszyscy jeszcze z sobie tylko znanych powodów zainteresowani rs będą mogli poobserwować starania aby jak najmniejszym kosztem dotrwać do ostatniego gwizdka, dla fanów drużyn którym awans do play off się udał będzie to na pewno dosyć miłe 48 minut bowiem... [więcej]
Tak chyba należałoby podsumować zwycięstwo Jazz w najważniejszym meczu sezonu, w którym pokonali oni Phoenix Suns 100:88. Tym sposobem Jazzmani i ich debiutujący trener, skazywani na początku sezonu na miejsce w dołach tabeli, których kolejne zwycięstwa przyjmowano z niedowierzaniem, a porazki spotykały się ze srogą krytyką zwłaszcza kibiców, po raz pierwszy od dwóch lat wystąpią w posezonowej fazie rozgrywek. To wielki dzień dla ekipy Jazz i jej kibiców, którzy znów, jak za najlepszych czasów, będą mogli zarywać noce oglądając naszych w starciu z potęgami Zachodu.
Jak stwierdził jeden z rozentuzjazmowanych kibiców Utah komentujących na tej stronie przypomniały mi się czasy licealne; nasza garstka przeciw całej Polsce. I coś w tym jest,... [więcej]
Jak stwierdził jeden z rozentuzjazmowanych kibiców Utah komentujących na tej stronie przypomniały mi się czasy licealne; nasza garstka przeciw całej Polsce. I coś w tym jest,... [więcej]
Tytuł bynajmniej nie na wyrost dzisiejsza konfrontacja pomiędzy Suns a Jazz to prawdziwe wyzwanie dla obydwu zespołów, a dla fanów tych ekip ten mecz pod względem emocji znalazłby się na podobnej półce jak gdyby ich pupile walczyli nie o wejście do play off a w jednym z meczów wielkiego finału NBA. Skrócony przez lock out sezon regularny będzie dziś miał swoje emocjonujące zwieńczenie w ESA, po ponad 60 spotkaniach los tak ułożył scenariusz dla Słońc i dla Jazz iż poza tym pojedynkiem praktycznie nie liczy się nic. Nie ważne jest to jak grało się dotychczas albo co czeka na nas przy okazji następnego meczu, liczy się praktycznie tylko... [więcej]
Jak donosi nba.com Al Jefferson dla Konferencji Zachodniej i LeBron James dla Wschodu zostali wybrani Graczami Tygodnia – Player of the Week za okres od 16 – 22 kwietnia. Dla Ala Jeffersona to ważne wyróżnienie bowiem nasz center otrzymał je pierwszy raz w karierze. Przypomnijmy tylko, że w tym czasie Jazzmani rozgrywali trzy spotkania i wszystkie trzy wygrali, zaś sam Big Al. uzyskiwał w nich średnio 20 pkt i 15.3 zbiórki. Rekordowe pod tym względem okazało się wygrany po 3 dogrywkach mecz z Dallas Mavs, w którym to Jefferson zaliczył 28 pkt i 26 zbiórek, wyrównując w tej ostatniej kategorii swój rekord kariery.
A zatem wielkie gratulacje dla naszego Ala i... [więcej]
Tak jak pisał Maxec w przedmeczowej zapowiedzi, że w NBA nigdy nic nie wiadomo, tak mało brakowało by grający bez Hedo Turkoglu, a przede wszystkim bez najlepszego centra w lidze – Dwighta Howarda Orlando Magic pokonali na wyjeździe Utah Jazz. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i po dogrywce Jazzmani uporali się z Magikami 117 do 107. A to oznacza, że wraz z porażką Phoenix Suns z Denver Nuggets, zawodnicy Utah przesunęli się na 8. pozycję w konferencji zachodniej i są coraz bliżej powrotu do Playoffs po roku przerwy. Paul Millsap przesunięty na „trójkę”, Derrick Favors na „czwórce” i Al Jefferson jako center – dzięki temu ustawieniu Jazzmani wygrali ten... [więcej]
warto przeczytać
Legenda Johna Stocktona
22 listopada 2004 roku Utah Jazz uhonorowało jednego z największych koszykarzy, jacy kiedykolwiek zaszczycili boiska NBA - to numer Johna Stocktona /...więcej/
NBA Live Europe tour - Londyn...
O przylocie Utah Jazz do Europy mówiło się już od dawna, w końcu dwóch gwiazdorów Jazz – Andriej Kirilenko i Memo Okur /...więcej/
5 pytań do Jerry'ego Sloana
Jerry Sloan został wprowadzony do koszykarskiej Galerii Sław, wygrał więcej meczów jako trener jednej drużyny niż każdy /...więcej/
Historia Utah Jazz
Zespół Jazz został utworzony 7 marca 1974 roku w Nowym Orleanie i jako 18. drużyna został włączony do National Basketball /...więcej/
102 : 90
07.05
punkty
A. Jefferson
P. Millsap
G. Hayward
D. Harris
C.J. Miles
J. Howard
19.7
16.6
11.2
10.5
9.1
8.7
zbiórki
A. Jefferson
P. Millsap
D. Favors
E. Kanter
J. Howard
G. Hayward
9.4
8.9
6.1
4.4
3.7
3.5
asysty
D. Harris
E. Watson
J. Tinsley
G. Hayward
P. Millsap
A. Jefferson
4.9
4.4
3.1
3.0
2.3
2.2
przechwyty
P. Millsap
E. Watson
D. Harris
G. Hayward
C.J. Miles
A. Jefferson
1.8
1.1
1.0
0.8
0.8
0.8
bloki
A. Jefferson
D. Favors
P. Miisap
G. Hayward
J. Evans
E. Watson
1.6
0.9
0.8
0.7
0.6
0.5
sktuteczność (%)
J. Evans
P. Millsap
A. Jefferson
D. Favors
R. Bell
E. Kanter
65.5
50.6
49.7
48.3
47.9
47.4
minuty gry
A. Jefferson
P. Millsap
G. Hayward
D. Harris
R. Bell
J. Howard
34
32
29
27
24
23
stan na 07.04
- Niedziela, 29.04 Utah @ San Antonio
- Środa, 02.05 Utah @ San Antonio
- Sobota, 05.05 San Antonio @ Utah
- Poniedziałek, 07.05 San Antonio @ Utah
- Środa, 09.05 Utah @ San Antonio
- Piątek, 11.05 San Antonio @ Utah
- Niedziela, 13.05 Utah @ San Antonio


