Skocz do zawartości

Miami Heat Sezon 2005 / 2006


kore_old

Rekomendowane odpowiedzi

zgodnie z requestem z innego tematu aby nie robic offtopow temacik o miami w nowym sezonie. Temat mam nadzieje bedzie kwitl bo jesto czym gadac, w koncu troche sie w ekipie pozmienialo.

 

Dzisiaj Heat dostali baty od Pacers. Walker rzeczywiscie jak wspominal joseph delikatnie mowiac slabiej zagral niz w pierwszym meczu, ale moim zdaniem to zasluga Arteasta ktory gral naprzeciw niemu, w konuc Walker teraz wychodzi w S5 na trojce. Cos ten Williams nie moze zlapac formy, no i Shaq wyjatkowo "nie po swojemu" w rezultacie wszystkio na Wade'a ale kiedy ludzi kupa i Herkules dupa ;-) w pacers byl kolektyw, byla druzyna i mamy wynik jaki mamy ;-)

 

PS. podobalo mi sie stweirdzenie "wydawalo mi sie ze Walker schudl ale on tylko przy Shaqu taki chudy" :twisted: cos w tym jest... :>

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Indiana grala rewelacyjnie... przez III kwarty, widzialem ten mecz, Shaq zlapal kontuzji, skrecona kostka, spadl na stope Artesta i musieli pomoc mu dojsc do szatni, nie wiadmo jak dlugo kontuzja. Miami jedna wielka slabosc, nie ma strzelca za "3", Walker odpalil chyba z 6 albo 7 trojek trafil jedna, najwiecej az dwie trafil Wade, do tego dorzucil Williams jedna i ktos jeszcze jedna i na tym koniec. Indiana sie zdekoncentrowala i z 14 pkt przewagi zrobil sie remis, swietna druzyna, i po obejrzeniu polowy meczy Konf. Wschodniej musze stwierdzic ze wygladaja najlepiej, ale nie ma sie co podniecac po 1-2 meczach, zobacze dzisiaj jak Cavs zagraja z SAS.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wreszcie ktos pomyślał :wink:

1) tym razem rywal byl duzo lepszy (a i tak bylo blisko)

Zdecydowanie lepszy, ale to nie jest usprawidliwienie dla ich słabszej postawy. Tak jak podejżewałeś brakuje w Heat cyngla zza łuku i to w tym RS może być ich pieta Achillesowa. W poprzednim RS ubolewali bo nie było wsparcia teraz jest wsparcie, ale niema strzelca z obwodu.

W starciach Heat z innymi ekipami najważniejsze będą właśnie te z zespołami z czołówki, bo to z nimi w perspektywie Heat będą walczyć o tytuł, a Pacers w/g mnie to nr.1 Wschodu i z nimi mecze mają pewien podtekst i pozwalają wyrobic sobie opinię. Już w poprzednim RS Pacers nieleżeli Heat. Ogłądałem 3 mecze tych ekip i w każdym czegoś Miami brakowało. Dziś zabrakło skutecznej gry na dsystansie i chyba jednak obrońcy na miare EddiegoJ, który miał wielki wpływ na postawę defensywną zespołu. Ale to można wytłumaczyć brakiem Poseya (choć nadal nie jestem przekonany czy może spełniac taką rolę), dodatkowo straciliscie O'Neala, więc jest ok no i co również ważne to jest dopiero początek sezonu

juz ja wiem, co ty bys tam pisal :P (negatywna propaganda)

Bycie w opozycji ostatnio jest trendy 8)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szkoda, ze akurat NBA+ musieli zakodowac, bo bym z wielka checia poogladal sobie Heat. Mozna by z biegiem sezonu obserwowac czy i jakie postepy beda czynic, bo nie ma co ukrywac, ze tam jest wielkie "work in progress". Szkoda, ze dostali od Indiany, ale dobre to, ze grajac z jedna z czolowych ekip, i wygladajac miernie (jak pisali poprzednicy) przegrali nieznacznie. Shaq pewnie ma tydzien z glowy (zakladajac, ze faktycznie to nic powaznego), a na Posey'a tez trzeba poczekac jeszcze ze 2 tygodnie (o ile dobrze pamietam).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj jak tylko Szak upadl na parkiet, to Reggie Miller (tak stary dobry Reggie dolaczyl do komentatorskiej ekipy TNT) krzyknal "this is month-er" co mialo oznaczac miesiac pauzy dla Szaka. Nic tam mysle, chlopak ma bujna wyobraznie, ale wlasnie czytam oficjalne potwierdzenie, min 2 tygodnie, max 4 tygodnie pauzy dla Czakilla.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Heat zdementowali plotki o tym, ze Sprewell ma byc podpisany. Jesli to nie jakies gierki ani sciemy, to chyba to zamyka temat. A swoja droga to ciekawe, gdzie skonczy Spree, bo poki co chlop nie ma roboty, a dzieci co jesc...

 

Wiesci na temat Shaqa sa nieprzyjemne. Ale niech teraz to wyleczy i dmucha na zimne. Jest poczatek sezonu, jesli Miami straci troche dystansu, to bedzie jeszcze czas odrobic. Szkoda, ze Posey'a tez nie ma, bo by sie przydal. Wade teraz bedzie odstawial niezly show, ale Walker tez musi zapewnic wsparcie. Williams bedzie mial okazje na troche wiecej swobody. Zreszta jak cala druzyna pod nieobecnosc Shaqa. Niestety rywale beda ciezcy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Obejrzałem Heat-Pacers fajny, emocjonujący i zacięty do końca mecz. Heat odpowiedzi na JO nie mają właściwie żadnej, najlepiej radził sobie z nim chyba ZO, ale wtedy Jermaine trafiał w pół dystansu. Heat naprawdę dostają kopa energetycznego od swojej publiczności, rola Mourninga jest w tej drużynie strasznie duża, jego energia się udziela wszystkim, wyglądał na jedynego, który miał jakikolwiek wpływ na grę defensywą zespołu.

 

Payton całkiem nieźle w ataku sobie momentami radził, Wade robił naprawdę sporo, ale momentami wyglądało to tak, że on dostawał piłkę i miał coś wymyśleć a reszta stała i się gapiła. Williams i Walker szukam właściwych słów żeby określić ich grę momentum killers chyba będzie odpowiednie :) Widać brak dobrego strzelca Wade penetruje pod kosz i odgrywa na obwód do Walkera, który posyła cegłę za cegłą.

 

Stan ma naprawdę sporo pracy żeby to wszystko złożyć do kupy, a teraz jeszcze zabraknie Shaqa więc Wade będzie miał cięższe zadanie w ataku, Walker i Williams to tacy goście, których raczej można zostawiać na dystansie coś tam czasem trafią, ale wielkiej krzywdy swoimi rzutami nie wyrządzą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Udalo sie wyrownac bilans i teraz jest 2-2, ale problemy nie zniknely. Z tego co czytam, to Miami kolejny mecz gra dobra i plynna koszykowke, ale tylko przez pewien czas (kwarte lub polowe), a reszta meczu z zaciachami. Z Bucks prowadzili 9 punktami w IV kwarcie i przegrali. Teraz z Nets prowadzili 10 punktami w ostatniej odslonie i wygrali, ale ledwo ledwo i to przy Kiddzie i Carterze krzyczacych, ze albo sami nie faulowali, albo byli faulowani. Te ostatnia akcje z Carterem widzialem na ESPN, ale niestety nie bylo powtorki. Wygladala na zdecydowana interwencje, ale czy byl faul, to nie dalo rady stwierdzic. Wczesniejszego faulu Kidda na Wadzie nie pokazali. Zreszta kij z tym, zwyciestwo to zwyciestwo. Tak z dodatkowych elementow, to cieszy fakt, ze popelniono tylko 11 strat.

 

Podobaja mi sie statsy Mourninga. Z Nets zagral nawet 38 minut. Ale wolalbym, zeby go mniej eksploatowac. Ale jesli to konieczne pod nieobecnosc Shaqa (moglby tez Doleac sie juz wyleczyc)... Wykreca double double, dorzuca garsc blokow. Ale to juz nie ten Zo. W meczu z Bucks paknal mu "w twarz" Simmons, a teraz na urywkach z meczu z Nets okropnie nad nim zapakowali Carter i Jefferson. Rok temu, jak wchodzil z lawy, to na takie rzeczy nie pozwalal, chyba ze bardzo sporadycznie.

 

Walker za duzo rzuca za 3. Wprawdzie jego dotychczasowa skutecznosc w sezonie jeszcze ujdzie, ale sama ilosc rzutow moglaby zostac przycieta. Ale co zrobic, facet mial wchodzic z lawy, a gra jako starter, na nieswojej pozycji i to pod nieobecnosc Shaqa, kiedy ktos musi przejac czesc jego produkcji. J-Will tez sie jeszcze nie odnalazl. Haslem tez jakis stumiony. Dziwi mnie czemu Stan nie korzysta czesciej z rezerwy. Znow zagral tylko siedmioma zawodnikami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wade and RJ & Kidd:

http://www.insidetheheat.com/media/gifs ... led3kx.gif

 

Zo & Wade and Vince:

http://www.insidetheheat.com/media/gifs ... nce4gw.gif

 

Mecz rozegrany w Miami, więc nic dziwnego, że takie decyzje sędziów, zwłaszcza kiedy faulowany jest Wade :) Dobrze dla Heat gdyby Shaq wrócił jak najwcześniej, może się mylę, ale Alonzo chyba nie powinien co mecz grać tak długo, chociaż póki co za bardzo wyjścia nie mają. Walker gra w zasadzie identycznie jak przez całą karierę, rzuca za 3 ile chce, niezależnie od skuteczności :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W przypadku pierwszej akcji tj tej z Kiddem to szczerze mowiac lokiec byl zaznaczony, ale kamera nie z tej strony takze pozostajemy na domyslach.

Druga akcja zas to moim zdaniem ewidentny faul na Carterze. Carter byl juz w dwutakcie jak obronca zajmowal, zaznaczam dopiero zajmowal pozycje obronna do tego wyskakujac. Dla mnie bezdyskusyjny faul na Carterze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza akcja wyglada jak faul Kidda, ale przydaloby sie inne ujecie. Z tego wyglada jakby JK wzial Wade'a pod ramie czy cos w tym stylu. Druga akcja, blok Wade'a fajny, ale rzeczywiscie Carter juz byl w trakcie, kiedy Zo dostawial noge i pozniej wyskakiwal do bloku. Tutaj mysle, ze po czesci pomogl wlasny parkiet, a po czesci to, ze wizualnie nie bylo na linii Carter-Zo gruchniecia czy staranowania, lecz razem zlepieni lecieli przez pewien czas, tzn. Carter przepchnal w powietrzu Mourninga. Gdyby np. Carter sie rozbil i wywrocil, to mysle, ze by dostal dwa wolne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do faulu na Wade'dzie, to zostal on chyba oddgwizdany Jeffersonowi (co jest totalną abstrakcją, bo Jefferson w zasadzie wogole Wade'a nie dotknal). Gracze Nets domagali sie rzutu sędziowskiego pomiedzy Kidd'em a Wade'm.

Tutaj jest link do filmiku z koncowki meczu, troche wiecej tam widac niz na zamieszczonych przez Van'a gifach - http://s62.yousendit.com/d.aspx?id=3AM4 ... 6HMZC4HOGX

 

Moim zdaniem b. dyskusyjna sytuacja. Rozumiem ze sedziowie generalnie staraja sie nie gwizdac fauli w ostatnich sekundach meczu (chyba ze jest on ewidentny), zeby nie decydowac o losach spotkania. Ale jezeli odgwizdali faul na Wade'dzie, to tym bardziej powinni dac Vince'owi dwa osobiste. Raz ze Mournig dochodzil do niego, a dwa ze nie jestem przekonany czy ten blok Wade'a byl do konca czysty.

Coz, mowi sie trudno. Z porazka trzeba sie pogodzic i pogratulowac zwyciestwa Miami, chociaz strasznie szkoda tego meczu. Zwlaszcza po tym co Carter zrobil w koncowce spotkania.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Druga akcja tj dotyczaca faulu na Carterze zostaje bez zmian.

Co do faulu Kidda to z tej kamery nawet po zobaczeniu tej akcji przez link podany przez Karczusia mam mieszane uczucia. O ile w poczatkowej fazie ich zetkniecia wyglada to na faul Kidda to w koncowej na to jak by obaj trzymali pilke zawieszajac sie w powietrzu. Nie widac dokladnie co Kidd robi z rekami tj przed tym jak juz obaj trzymali pilke czy czasem nie zachaczyl lokciem badz rekami Wade'a. Jesli zlapal pilke czysto to rzut sedziowski, jesli nie to osobiste dla Wade'a.

Kwestia pozostaje dla mnie nie do rozwiazania, gdyz z tego ujecia nie widac dokladnie co sie dzieje, potrzebna by byla kamera, albo z prrzeciwnej strony niz ta co byla, albo od kosza czyli tak bysmy ich obu widzieli twarzami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gdyby mecz był w New Jersey byłby faul na Carterze odgwizdany bez wątpienia, to są właśnie zalety gry we własnej hali :)

 

Tak z elementów rozrywkowych dotyczących Heat, po meczu z Bucks Payton nie najlepiej wyrażał się na temat taktyki Stana i chyba swojego czasu gry ja mam deja vu :wink: Podczas dzisiejszego meczu podobno w pewnym momencie zaczęli głośno bluzgać na siebie Walker i Williams :lol: a to dopiero 4 mecz sezonu 8) Sorki Szak, ale musiałem :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dodam tylko od siebie ze to co wyczynial Vince przeszlo wszelkie wyobrazenie. Takie paki ladowal nad Zo ze glowa mala, jedna z nich podobno top 10 wszechczasow (nie wiem czy calego nba czy Cartera), od rana wrzy na ESPN bo te 3 paki, plus jedna Jeffersona nad Zo byly po prostu genialne, rewelacyjne, nie wiem jak jeszcze mozna je nazwac. Wade sam sie podsmiewal z Zo, i z jego urazonej dumy po tym meczu, ze pomimo tylu blokow w tych paru momentach nie mial nic do powiedzenia. Ale w Miami juz sie zaczynaja afery, Payton "krytykuje" coacha po paru dniach sezonu, Williams staje twarza w twarz z Walkerem, rozdzielca okazal sie... Payton. Za duzo tych gwiazd i gwiazdeczek chyba sie tam zebralo, a raczej ludzi z wybujalym ego.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tutaj link do akcji o ktorych wspominal danp - http://rapidshare.de/files/7337124/nets ... 4.avi.html

 

Zwlaszcza ostatni wsad Carter'a nad Mourningiem robi wrazenie (napewno o tej akcji pisal danp), mysle ze numer 1 w TOP10 NBA Action ma zapewnione ;) Swoja droga, przypomnialy mi sie ostatnie PO's oraz T-mac i Bradley :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, tak sie zastanawiam, jak wygladala obrona Miami na obwodzie. Skoro bylo tyle pak na Mourningu, a ten i tak skonczyl mecz z 5 blokami, to mozna dojsc do wniosku, ze Netsi mieli ostre parcie na kosz... Mozliwe, ze w sobote bedzie juz Posey, to powinno byc troche wiecej obrony.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no kto jak kto ale aqrat Ty danp powieniens spojrzec na swoja druzyne zanim wysnujesz tke sady...

 

tam juz wczesniej crawford powiedzial ze jest zly na treenra i ze nie ma zamiaru na lawce siedziec, marbury skrytykowal tegoz treenra a na trenignu malo sie nie pobiili robinson z jamesem... wiec wiesz... nie zagladaj do cudzego kurnika jesli w swoim masz 2 razy gorzej ;-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.