Skocz do zawartości

Filmy


Kubbas

Rekomendowane odpowiedzi

Skończyłem właśnie tygodniowy maraton z Gwiezdnymi Wojnami i stwierdziłem, że to dobra okazja na podsumowanie sobie cyklu jakimś ostatecznym rankingiem ;)

 

tier 1

 

1. Empire Strikes Back (minimalnie o włos :) )

2. Rogue One

 

tier 2

 

3. Revenge of the Sith

4. New Hope

5. Return of the Jedi

 

tier 3

 

6. Phantom Menace

7. Attack of the Clones

8. Force Awakens

 

tak pomyślałem, że wrzucę - może ktoś będzie chciał się pokłócić/podyskutować ;)

Mam szczerą nadzieję, że Last Jedi będzie lepsze od Force Awakens. Z resztą, czy może być gorsze? 13 grudnia się przekonam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ja miałem główny zgryz  z Rogue One bo chciałem go dac nr 1 ale jak wczoraj obejrzałem ESB to nie jednak nie mogę tego zrobic, jest blisko, ale fuckin 1980 rok musze brać pod uwagę w ocenie jak genialny to film.

 

Revenge of the Sith  chyba bardzo underrated bo po trzecim obejrzeniu stweirdzam, że jest tam mało  rzeczy do któych mozna się dowalić - dobry pacing, walka z Dooku na początku, zdrada Anakina, jego przemiana w badass madafaka, końcowa rzeźnia - zdecydowanie top3 na mojej liście

 

a co do ostatniej  pozycji to tylko żenada i porzyg - nie rozumiem ludzi którzy bronią force awakens, przecież to jest w każdym calu remake New Hope tylko , że zamast Death Star jes uber w kurwe Death Star, Zamiast imperatora jest jakis qrwa gollum, a zamiast Vadera jest jakiś student filozofii z problemami egzystanecjalnymi. Scena ze śmiercią Hana sztuczna w c***, brak bitew, c***owa muzyka, postac czarnucha Stormtroopera z dupy i nie potrzebna - and the rant may go on and on...

 

https://www.cbr.com/the-force-awakens-15-reasons-its-the-worst-star-wars-film/

 

i serio obejrzałem  atak klonów i jest mimo wszystko lepszy niż to gówno sprzedane nam naiwnym fanom jako początek 3. trylogii

Edytowane przez BothTeamsPlayedHurd
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

. Phantom Menace nie wiem czy nie dałbym wyżej, ze względu na wyścigi podów i dziesiątki godzin grania, w te wyścigi na PC i masterowania tras i bicia rekordów i za Liama Neesona :grin:

 

 

 

też się w to zagrywałem - jak na tamte czasy i pentiumy 300-400 mhz  to była kozacka gra ;)

 

Phanotm Menace ma oczywisty minus za Jar Jara ale w c*** plus za muzę zwłaszcza podczas finalnej bitwy z Maulem

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

rogue one to imo wyciskacz kasy z frajerow (tak tez bylem frajerem) , niedlugo zrobia historie o smieciarzach z gwiazdy smierci i ich problemach z bardziej znana zgniatarka

 

Chyba masz na myśli Force Awakens - odgrzewany kotlet będący w zasadzie remakiem New Hope,w  którym zamiast Gwiazdy Śmierci pojawia SUPER WIELKA W CHU.J Gwiazda Śmierci. Zamiast imperatora jest przerośnięty Gollum, główny zły to jakiś zniewieściały koleś z problemami egzystencjalnymi i chorobą psychiczną, główna bohaterka uczy się mahać lightsaberem i sterowac statkami nie wiadomo jak (no bo przecież przez całe życie była złomiarzem + droid zrobiony chyba tak, żeby się sprzedawał jako zabawka w zestawach w McDonalds...

 

a co do Rogue One nie będę się rozpisywał, tylko wkleję link, gdzie ktoś fantastycznie to podsumował - film jest tak antyhollywoodzki jak to możliwe i dlatego jest u mnie na drugim miejscu po ESB

 

https://www.cbr.com/rogue-one-15-reasons-why-its-the-best-star-wars-movie/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bilety na SW8 już kupione? Ja tam od razu 13 ide.

Spojlerów w necie już aż zbyt wiele(wiem, większość to fake'i ale jednak to wkurwia), są k**** wszędzie, a po premierze to w ogóle będzie. Dlatego ide już w środę.

A no i ide w środe bo bilety tańsze. 9 ziko na osobie zaoszczędzić to już coś xd

 

W sumie to myślę, że

 

Rodzice Rey nie będą ważni, Luke będzie Last Jedi bo uzna, że ich nauki były w sumie gówno warte i zakon należy zabić dechami. Anakin/Vader odezwie się do Kylo jako duch mocy co by nie był pizda i odszedl od Snoke'a aby nie popelnil jego błędu i ten się na Snoke'a wypnie ale nie stanie się dobry do końca. Kylo będzie główną postacią SW7-12, jak sam Lucas powiedzial - to saga Skywalkerów.

 

Edytowane przez TuPalnik
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bilety na SW8 już kupione? Ja tam od razu 13 ide.

Spojlerów w necie już aż zbyt wiele(wiem, większość to fake'i ale jednak to wkurwia), są k**** wszędzie, a po premierze to w ogóle będzie. Dlatego ide już w środę.

Też mam bilety na 13go. Nie oglądałem żadnego trailera i staram się nic nie dowiadywać ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Byłem wczoraj na filmie "Cicha noc". Film ten dostał nagrodę za najlepszy film roku na festiwalu w Gdynii. Postanowiłem wesprzeć polską kinematografię i wybrałem się do kina, żeby obejrzeć to arcydzieło zachwalane na prawo i lewo, jak to ten film jest odzwierciedleniem typowej polskiej rodziny, pokazującym typową polską wigilię. Zobaczyłem i w przeciwieństwie do zachwalających, mam uczucia co do tego filmu mieszane.

 

 

Po pierwszych pięciu minutach seansu, w których bohater prawie dostaje wpierdol w autobusie,i prawie rozjeżdża po drodze jakiegoś narąbanego menela już wiedziałem, na czym będzie opierał się ten prawdziwy obraz polskiej wigilii ( dla niewtajemniczonych, mainstream od lat uważa, że typowy Polak chodzi cały rok narąbany, nie umie czytać i pisać, przy pierwszej lepszej okazji bije to co mu się nawinie pod rękę, czy to człowieka, czy zwierzę.  Prawdziwy Polak to ten z obrazów Smarzowskiego. No i z tego filmu również, choć w wielu recenzjach spotkałem się z opiniami, że i tak typowego Polaka potraktowano tu zbyt łagodnie). Po piętnastu minutach filmu uznałem, że znam jego cały przebieg i zakończenie. No i okazało się, że niestety znam. Od strony fabuły, jeżeli ktoś zna schematy mainsteamowego myślenia, to nie jest w stanie go zaskoczyć nic. Także, jeżeli ktoś liczy na obraz prawdziwej polskiej rodziny, to uprzedzam, zawiedzie się. Fabuła jest do bólu przewidywalna, przerysowana i przedramatyzowana, ale film ma też sporo plusów.

 

Fenomenalnie napisane dialogi, a czasami nawet nie dialogi. Nie spotkałem się z tym chyba w żadnym polskim filmie, wszystko wydawało się być bardzo naturalne ( choć jak piszę wyżej nie było ). Znakomici Ogrodnik, Ziętek i Jakubik. Być może dzięki temu, że tak dobrze grali, fabuła była dla mnie jasna od samego początku. Byli bardzo wiarygodni w swoich rolach od samego początku do samego końca. Trzeci wielki plus dla operatora, to w jaki sposób kamera pokazywała całą akcję to było mistrzostwo świata. Nie wiem, kto to kręcił, ale wróżę mu wielką karierę. Niestety, całość zepsuła mi strasznie przerysowana historia. Powiedziałbym, że to było coś trochę jak Botoks, tylko zamiast anegdot o lekarzach, zebrano anegdoty o "typowej polskiej rodzinie"... To mi bardzo zepsuło odbiór filmu.

 

Ogólnie oceniam film na 7/10, plusy to były naprawdę PLUSY i mimo uprzedzenia do wszelkich przejawów lewactwa w kinematografii muszę ten film zdecydowanie docenić.

 

 

Obejrzałem również ostatnio Morderstwo w Orient Expressie, tutaj recenzja będzie krótsza, ekranizacja całkiem udana, jak na to, co można było z tej opowieści wycisnąć ( a starano się w miarę rzetelnie odwzorować całą historię). David Suchet pozostanie jednak dla mnie jedynym Herculesem Poirot, przez co film dość ciężko mi się oglądało. Nie wszyscy aktorzy z tzw. hollywodzkiej śmietanki ( a trochę jej było) zagrali wystarczająco wiarygodnie, ale zdjęcia była naprawdę śliczne i dało się wczuć w klimat. Akcja toczyła się powoli i było sporo miejsca do własnych przemyśleń ( które nie były potrzebne, jak ktoś przeczytał książkę), całość nieco infantylna, moja ocena to 6/10.

 

Na całe szczęście wczoraj na otarcie łez obejrzałem sobie po raz kolejny Wyspę Tajemnic, co uratowało trochę mój filmowy dzień :smile:

Edytowane przez fluber
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze nie widziałem dobrej ekranizacji Agathy Christie. Może ktoś się skusi na zrobienie filmu Poirot vs Holmes. :)

 

 

Ostatnio szukałem dobrego thrillera i w rankingu filmwebu znalazłem takie coś.

 

http://www.filmweb.pl/film/Contratiempo-2016-754287

 

Jak ktoś lubi np. Podejrzanych albo Tajemnice Los Angeles to powinno mu podejść.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze nie widziałem dobrej ekranizacji Agathy Christie. Może ktoś się skusi na zrobienie filmu Poirot vs Holmes. :)

 

 

Ostatnio szukałem dobrego thrillera i w rankingu filmwebu znalazłem takie coś.

 

http://www.filmweb.pl/film/Contratiempo-2016-754287

 

Jak ktoś lubi np. Podejrzanych albo Tajemnice Los Angeles to powinno mu podejść.

Fajny film widzialem chyba w dcf albo na nowych horyzontach. Dobre kino europejskie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.