Skocz do zawartości

blackmagic vs LBS


LeweBiodroSmoka

Rekomendowane odpowiedzi

Nie ignoruje - spojrzałem na PO bo tam są z założenia lepsze defensywy, poza tym PO spotkań oglądam więcej niż RS (procentowo) więc i eye test ma tu jakieś znaczenie.

 

Poza tym jak dobrze liczę to we wszystkich seriach w karierze bez nasha vs sas to marion ma 12,2 pkt na ts 44,6% więc to jest ponad 7% różnicy ts - bardzo duzo!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i zobacz sobie co się działo z Marionem w playoffs gdy grał bez Nasha. Rzucał po 30% z gry i 40% TS. Marion w ataku jest nikim. Nie potrafi zagrać izolacji, nie ma go-to move, zerowe shot making ability etc. Gość jest spoko na granie jako finisher, ale samemu nie jest wielkim zagrożeniem.

 

w 2003 roku przeciwko trzeciej obronie NBA zrobił TS47% 18.5 11.7

wiemy o tym, że z Nashem jest w c*** łatwiej ale nie róbmy z Mariona scruba. wychodzi na to, że bez Nasha a z Marburym miał TS% lepszy niż JO czy Webber, 

można go nazwać śmiało all-star ponieważ nim był,

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobra czasy wyłożyć kawę na ławę. Nie mam pojęcia o co ci chodzi BM, pultasz się do ludzi, którzy mają inne zdanie, choć według mojej opinii wcale nie masz lepszego składu. Tak jak napisał Koelner w czym się w 100% zgadzam:

 

 

nie uważam aby blackmagic skonstruował dużo lepszy skład niż LBS, ba. nawet uznałbym, że LBS być może ma lepiej skonstruowany "zespół" ale jednak opis i większa wiedza blackmagica tutaj zdecydowała. ale wielkie propsy dla LBS za budowanie zespołu wokół graczy z 15' i mogę śmiało powiedzieć, że zaskoczył mnie swoim pomysłem. chciał atletyczny, szybki zespół i tak zbudował, miał koncepcje ale blackmagic ma więcej talentu. Aldridge i Gasol na high post z Baronem i Georgem mnie przekonał. 

 

 

Sam dokładnie uważam identycznie. Napisałem to już w opisie, że pod względem wiedzy nie mogę z Tobą konkurować, ale ten cyrk jaki tu za przeproszeniem odpierdalasz to jest świadectwo jakiejś frustracji i zerowego, kompletnie zerowego obiektywizmu. Ubzdurałeś sobie nie wiem jakim cudem, że stworzyłeś jakiś wypaśny team, który zniweluje mi atuty Kurry i Davis, mając odpowiednio Barona i LMA na przeciw. What? Curry w PO kręci w granicach +60TS, a AD w RS ~60TS. Może Tobie się wydaje inaczej, ale w maczapie AD vs LMA to ja posiadam przewagę gdyż Davis jest bardzo dobry w bronieniu midrange, czego na bank nie można powiedzieć o LMA, a już na pewno, że jest w tej kwestii lepszy. Dodatkowo w przypadku gdy AD nie będzie sobie dawał rady na zadawalającym poziomie wysyłam na Aldridge'a Mariona i jest po frytach (znaczy, że LMA nie poszaleje sobie za bardzo przy nim). Ignorujesz kompletnie fakt, że Davis ofensywnie jest po prostu bestią, nie posiadasz żadnego wybitnego obrońcy do bronienia PFów jego kalibru, błagam, LMA nie ograniczyłby Davisa nie ma c***a, mógłbyś ewentualne posłać na niego Gasola, ale wtedy zrobiła by się autostrada dla moich slasherów wielka jak dupa Ryszarda Kalisza.

 

Dalej. Baron Davis. Czyli historia JEDNYCH playoffów. Jednych to słowo klucz skoro gramy w trybie dwusezonowym. Wybitny występ przeciwko c***owo broniącym Mavs, którzy byli  osrani, zaskoczeni, ale przede wszystkim kompletnie zlekceważyli rywala z 8seedem. Daleki jestem od lekceważenie tego jak wtedy grał, adv stats mówią same za siebie, ale jak słusznie zauważył Rappar - kompletnie ignorujesz sezon regularny, a tam Davis notuje kolejno 53 i 52TS w latach, które wybrałeś - no szacun. Curry pod tym względem zjada Barona na raz gdzie w RS notuje lajtowo +60TS. Opieranie się na jednych PO do tego ignorując sezon zasadniczy? Mogłeś się bardziej postarać.

 

O Marionie już pisali BC i Mac. Nie będę się za dużo rozwodził, ale ty chyba nie kumasz, że Marion nie będzie miał u mnie takiej roli jak w Suns gdzie często był 2-3 opcją w ataku grając grubo powyżej 40mpg. U mnie ma przede wszystkim bronić i napędzać atak od zdobywania punktów mam Kurre, AD, Houstona, a nawet Smitha, który obok Rubio byłby o wiele bardziej efektywny (Smith nigdy nie miał świetnego passera, podobnie jak Davis, Smoove grałby o wiele lepiej z pg pokroju Curry'go czy Rubio).

 

Nie mogę znaleźć tabelki by kucio, która przedstawiała różnicę w team statach Minny z nim i bez niego - to jest k**** przepaść! Poczytaj sobie co na jego tematy pisze ely3, poczytaj raz jeszcze bo na bank czytałeś, ale jesteś zwykłym ignorantem. Picki Rubio z Houstonem, Smithem i Gortim były by bardzo skuteczne moim zdaniem, ale ty wolisz wyciągnąć jakiś suchy adv stats (w ogóle następny, który myśli, że cyferkami można definiować koszykówkę).

 

Podsumowując

 

Curry > Baron

Bell < Granger (naciągane bo obrona Bella jest niedoceniana, jak pisał Bast "bądz dobrym statystycznie obrońcą mając Stata za plecami", jako shooter Raja jest wręcz na poziomie elitarnym)

Marion = George

Davis = LMA (uważam, że mam przewagę lekką w tym h2h, ale LMA miał bdb PO zeszłoroczne, więc ok)

Noah < Marc (nie będę wydziwiał choć passing skills i tytuł dpoty Joakim też zdajesz się nie dostrzegać)

Marcin > DMC (brak PO u Boogiego w dodatku słabszy z niego obrońca co jest tu istotne, nie wspominająć już o fakcie, że jako rezerwowy będzie Ci srał do gniazda podobnie jak by to było z Iversonem)

Houston = Ellis (na wyrost gdyż AH ma lepsze osiągnięcia w PO, a do tego wydaje się bardzie ułożony, na korzyść Monty przemawia za to obecny sezon, więc ok)

Rubio > Brandon (53 i 51 TS w RS Brandona oraz 46 (marginalne minuty) i60TS w drugim sezonie (ok, ale to podobna sytuacja co z Davisem) nie czynią go w moich oczach kimś lepszym w tej zabawie od Rubio, 

 

I co fajnie nie? Pewnie, że fajnie! Choć ja staram się być obiektywny, ale nie będę na siłę zmuszać się do skrajnego obiektywizmu, kiedy z drugiej strony ktoś chce mi wcisnąć totalny kit. Przed wylosowaniem napisałeś pod moim opisem - "Nie jest zły ten team". Szkoda, że później kompletnie zlekceważyłeś szukając dziury w całym zamiast sobie uzmysłowić, że to tylko zabawa, zabawa w której trzeba grać fair. Nie musiałeś się aż tak napinać, miałeś nade mną przewagę już na starcie. Chyba za bardzo się w to wszystko wczułeś, no ale trudno - twój cyrk Twoje małpy. Pisać, że ktoś się mści za głosowanie przeciw niemu to jest przedszkole i chyba zapomniałeś, że każdy może sobie oddać głos na kogo tylko chce, tak jak ty na barce nie pisząc nawet słowa uzasadnienia. A mac i kucio i tak by na mnie zagłosowali, bo jesteśmy kumplami, choć jak widać uczciwie stawiają sprawę, że jestem dla nich lepszy. Przełknij to jakoś.

 

Powodzenia w następnej rundzie!

 

LBS

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fajnie, że podgrzales trochę atmosferę w tej serii i wróciłeś do tego agresywnego stylu pisania, ale Twoje porównanie składów zapachniało trochę jaggym, który tu na forum został wyśmiany i zniszczony + podawanie ts Brandona w porównaniu z Rubio wygląda trochę śmiesznie biorąc pod uwagę to, że Rubio od początku kariery ma 47,48,49,49ts%. Mogłeś napisać o passingu Rubio itd, a nie wyciągać ts Brandona.

 

No i zdanie o tym, że mac i kucio i tak by na Ciebie zagłosowali, bo jesteście kumplami mogłeś sobie darować, bo wychodzi ma to że kolesiostwo jest wszędzie nawet na naszym forum w ATF. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fajnie, że podgrzales trochę atmosferę w tej serii i wróciłeś do tego agresywnego stylu pisania, ale Twoje porównanie składów zapachniało trochę jaggym, który tu na forum został wyśmiany i zniszczony + podawanie ts Brandona w porównaniu z Rubio wygląda trochę śmiesznie biorąc pod uwagę to, że Rubio od początku kariery ma 47,48,49,49ts%. Mogłeś napisać o passingu Rubio itd, a nie wyciągać ts Brandona.

 

No i zdanie o tym, że mac i kucio i tak by na Ciebie zagłosowali, bo jesteście kumplami mogłeś sobie darować, bo wychodzi ma to że kolesiostwo jest wszędzie nawet na naszym forum w ATF. :smile:

 

Nie no przesadziłem z tym "i tak by zagłosowali", ale widać, że swoje głosy oddawali i tak uczciwie, argumentując swój typ.

 

Co do Rubio to przecież napisałem, że powyżej dlaczego uważam go za świetnego gracza i bdb fit na ławkę. Brandon jako całość nie ma w moich oczach tak dużego wpływu na grę swojej drużyny jak Hiszpan (poświęciłem mu osobny akapit).

 

No i jeszcze raz powtarzam, nie ma żadnej zmowy między mną kucio i mac'iem - nikt z nich nie pisał by paru postów myśląc zupełnie odwrotnie, choć to prawda, że się znamy i lubimy :smile:

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odpowiem Ci jutro bo mam nuz dosc na dzisiaj grzebania w starych meczach i powtorkach ale poleciales jak tupolew.

 

Napisalem prawde ze nie jest zly ten team bo nie bedzie gangbangu i zrobiles postep od ostatniego atf spory. Co nie zmienia faktu ze twoja druzyna mialaby imo problemy zeby w niektorych latach wejsc do finalow a mowimy jednak o atf.

 

Nie mam tu kolesiow plus do tej pory bylem jak na siebie mily tylko nie rozumialem tych tekstow w stylu juz widze jak curry podaje do mariona za plecami. Nie mam duzo lepszego skladu. Pokazalem ci roznica w adv stats bo tak mozna szybko udowodnic pewne rzeczy. Co mam ci napisac obejrzyj sobie mecz? Jak nie ogladales do tej pory to teraz nie nadrobiszm. Jak ogladales i nie widzisz jaka roznice robi nash w grze mariona to nic nie poradze. Jak dla niektorych rubio rozgrywa jak nash to nic nie zrobie. A akurat rubio widzialem pare razy na zywo pamietam jak gral nawet w badalonie.

 

Nie chce tutaj zaczynac wojenek bk nie po to jest ta zabawa staram sie merytorycznie zrobic opis mojego skladu co bedzie gral jak bronil i odpierac absurdalne texty jak to marion przewazy w tej serii. Zastanow sie prosze czy na pewno ccesz w tej tonacji utrzymac swa wypowiedz. Jesli tak to jutro ci odpisze ale niechetnie gdyz nie lubie prowadzic konwersacji na takim poziomie. Pikanteria jes5 fajnie ale w innych dziedzinach zycia.

 

Co do czytania innych to sledze forum w miare na biezaco ale to ze ktos ma duzo postow czy obejrzal wiele spotkan srednio mnie interesuje bo jak widac na codzien ciagle nie potrafia wyciagac wnioskow z tego co obejrza.

 

To ze rubio poprawia gre wolves - choc imo nie we wszystkich sezonach - nie jest dziwne. Spojrz kto go zmienia. Farmar tez poprawial gre Lal jak wszedl za smusha parkera ale czy to swiadczy ze byl dobrym zawodnikiem? Jest tez roznica poprawiac gre dobrego zespolu o 10W a slabego o 20.

 

Smieszy mnie troche Twoja postawa bo starasz sie nagle przeistoczyc w kogos innego (przynajmniej w stosunku do tego co prezentujesz na pozostalej czesci forum) ale cóż takie twoje prawo. Z tlumu zawsze glosniej sie krzyczy tylko z reguly nie wie sie dlaczego. Przynajmniej czoła nie pomarszczysz. Pzdr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odpowiem Ci jutro bo mam nuz dosc na dzisiaj grzebania w starych meczach i powtorkach ale poleciales jak tupolew.

 

Napisalem prawde ze nie jest zly ten team bo nie bedzie gangbangu i zrobiles postep od ostatniego atf spory. Co nie zmienia faktu ze twoja druzyna mialaby imo problemy zeby w niektorych latach wejsc do finalow a mowimy jednak o atf.

 

Nie mam tu kolesiow plus do tej pory bylem jak na siebie mily tylko nie rozumialem tych tekstow w stylu juz widze jak curry podaje do mariona za plecami. Nie mam duzo lepszego skladu. Pokazalem ci roznica w adv stats bo tak mozna szybko udowodnic pewne rzeczy. Co mam ci napisac obejrzyj sobie mecz? Jak nie ogladales do tej pory to teraz nie nadrobiszm. Jak ogladales i nie widzisz jaka roznice robi nash w grze mariona to nic nie poradze. Jak dla niektorych rubio rozgrywa jak nash to nic nie zrobie. A akurat rubio widzialem pare razy na zywo pamietam jak gral nawet w badalonie.

 

Nie chce tutaj zaczynac wojenek bk nie po to jest ta zabawa staram sie merytorycznie zrobic opis mojego skladu co bedzie gral jak bronil i odpierac absurdalne texty jak to marion przewazy w tej serii. Zastanow sie prosze czy na pewno ccesz w tej tonacji utrzymac swa wypowiedz. Jesli tak to jutro ci odpisze ale niechetnie gdyz nie lubie prowadzic konwersacji na takim poziomie. Pikanteria jes5 fajnie ale w innych dziedzinach zycia.

 

Co do czytania innych to sledze forum w miare na biezaco ale to ze ktos ma duzo postow czy obejrzal wiele spotkan srednio mnie interesuje bo jak widac na codzien ciagle nie potrafia wyciagac wnioskow z tego co obejrza.

 

To ze rubio poprawia gre wolves - choc imo nie we wszystkich sezonach - nie jest dziwne. Spojrz kto go zmienia. Farmar tez poprawial gre Lal jak wszedl za smusha parkera ale czy to swiadczy ze byl dobrym zawodnikiem? Jest tez roznica poprawiac gre dobrego zespolu o 10W a slabego o 20.

 

Smieszy mnie troche Twoja postawa bo starasz sie nagle przeistoczyc w kogos innego (przynajmniej w stosunku do tego co prezentujesz na pozostalej czesci forum) ale cóż takie twoje prawo. Z tlumu zawsze glosniej sie krzyczy tylko z reguly nie wie sie dlaczego. Przynajmniej czoła nie pomarszczysz. Pzdr

 

 

Po kolei. Nigdzie nie pisałem "już widzę jak Curry podaje do Mariona za plecami" - nie wiem skąd to wziąłeś chyba, że to miał być taki przykład mojego lobby gry ofensywnej. Nie wiem gdzie widzisz problem, Curry jest bardzo dobrym kreatorem, zobacz co wyprawiał dzisiejszej nocy w spotkaniu z SAS. Jasne, że nie będzie tak poprawiał swoich teamnates jak Nash, ale te 8 nienabitych asyst zawsze rozda, a do tego jest przec***em na pickach i izolacjach. Marion natomiast z lat w których go wybrałem to jest legitny allstar o czym wielu już Tobie tutaj komunikowało. W jego przypadku patrzenie tylko na TS jest po prostu niesprawiedliwe. Marion to elite roles nie wiem czy nie najlepszy, a na bank top3 ostatnich 20 lat - sf który notuje +11 zbiórek, blokuje, hustluje biega do kontr i oczywiście jest znakomitym defensorem. Powtórzę jeszcze raz. Rola Matrixa w tej drużynie to przede wszystkim obrona i deska jego rola w ataku ogranicza się do transition i czasami ma rzucić open looka z rogu. Od zdobywania punktów są inni. "Jak to Marion przeważy w tej serii" - nic takiego nie pisałem jego rola jest taka jak powyżej, jest u mnie bezcenny, ale na pewno nie jest kluczem do wygrywania.

 

Rubio:

 

 

Ponieważ Rubio to jeden z moich ulubionych graczy tak jak w latach 80tych był Kevin Mc Hale więc pewnie będę mało obiektywny ale jest to chyba jedyny zawodnik który nie straszy rzutem a którego mimo to trzeba twardo bronić jak tylko ma piłkę w dłoniach . Go można tylko olewać off ballowo. Ale na piłce trzeba wysyłać najlepszego obrońcę bo facet jak ma tylko trochę przestrzeni przed sobą to po prostu wymyśli podanie którego się na bank zakończy punktami. Wiggins nie mógł sobie wymarzyć lepszego rozgrywajka. Zresztą LaVine to samo.

 

Rubio nie ma rzutu to fakt ale jakby miał rzut to byśmy nie rozpatrywali go w kategoriach TOP 5 czy TOP 10 na swojej pozycji ale raczej w kategoriach TOP 10 ligi. Przecież on bez rzutu ma wpływ na ofensywę na poziomie elitarnym a jakby mu doszedł rzut to chyba jeden Stockton lub Robertson w skali All time mogliby mu stawać w konkury. Więc cieszmy się póki mu zdrowie pozwala bo facet w kreowaniu jest geniuszem jakiego ta liga potrzebuje. Jeśli jeszcze teraz Sota dobierze sobie okafora z jedynką to będzie to ekipa która może szybko wrócić do PO. Szczerze to ja bym spakował Exuma , Kantera  picki tegoroczny i ten za 2 lata za jednego Rubio bo Ricky z Favorsem i Gobertem stworzyli by morderczą ofensywę.

 

Ricky to absolutny geniusz nawet Chris Paul nie ma takiej wizji pola, z rzutem jest różnie ale nikt nie jest bez wad

 

 

Na czyimś zdaniu trzeba się wzorować. Dobrze wiesz, że ely podobnie jak Ty jest fanem adv stats, potrafisz odnieść się do powyższego postu i uargumentować swoje zdanie typu - Rubio, Houston, Marion, Smith, Gortat to lineup na ORTG 80? Rubio od zawsze miał obok siebie kolonię szrotu, nie licząc jakiś Kevinów Love, Martinów , teraz jest lepiej bo Wiggins jest jeszcze(ale pozycje 2-3 to praktycznie od zawsze straszna c***nia) i od razu widać efekty, dziś znowu wygrana z boardline PO Suns.

 

Żeby być sprawiedliwym to muszę przyznać, że brakuje mi w drużynie kogoś kto lepiej od Bella potrafiłby wykreować pozycje i rzuty, ale bez przesady, sam Houston mógłby mi spokojnie zapewnić te 18ppg grając spore minuty z ławki.

 

Nie mam pojęcia jakim cudem obwód George Granger miałby mi zrobić jakiś gangbang, moim zdaniem PG w top10 ATF to jest totalny śmiech, talent jest owszem wielki, ale zobacz kogo on miał obok siebie, jak Indiana szokowała wszystkich przed asg to była to zasługa całego zespołu, a nie głownie Georga. Jak zaczęli grać padakę to nie potrafili często wyjść z 80tki na mecz, pamiętasz nie? Granger jest fajny, ale nie jest sg, nie jest też kimś na tyle zajebistym aby mi spędzał sen z powiek, obronę obwodu mam elitarną.

 

 

 

Smieszy mnie troche Twoja postawa bo starasz sie nagle przeistoczyc w kogos innego (przynajmniej w stosunku do tego co prezentujesz na pozostalej czesci forum) ale cóż takie twoje prawo. Z tlumu zawsze glosniej sie krzyczy tylko z reguly nie wie sie dlaczego. Przynajmniej czoła nie pomarszczysz. 

 

Coś Ci się zdrowo pomyliło. To właśnie w ATF byłem do tej pory jakiś taki wyciszony brak mi pewności siebie gdy czytam te wszystkie elaboraty P_M vs karpik czy posty januarego i bastka - widzę jak daleko z tyłu jestem. Dopiero Twój brak obiektywizmu i zupełnie niedocenienie zalet mojego teamu, obudziło mnie i postanowiłem napisać szczerze co o tym myślę - zupełnie jak na reszcie forum, więc ten cytat to jak kulą w płot właściwie.

 

Szkoda z jednej strony, że dopiero teraz się odważyłem na bardziej otwartą dyskusję. Może przekonałbym do siebie więcej osób? Z tego co widzę raczej sweepa od nikogo nie dostałem, to cieszy. Na pewno w następnym ATF będę bardziej aktywny.

 

Pozdrawiam

 

LBS

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po kolei

 

Tak, ale poza tym grał jako rookie i sophomore jako 20 latek. Weź nie zrównuj tego z primem. Jakby go tak Nash poprawiał to z 22 ppg w RS z Marburym by awansował do 40.

 

Nie steve nash nie jest bogiem i nie zrobi z kolesia bez rzutu kogoś kto zdobywa 40 ppg.

 

Zresztą qrwa rappar serio? Kto zdobywał 40 ppg? GOATem miał go zrobić??

 

Nash powodował, że MArion grając nie dość że krócej to jeszcze oddając mniej rzutów per36 robił więcej puntków.

 

Nash podnosił jego ts% od 4 do 9%, podniósł drużynowe ortg o 13 puntków, zrobił z lottery teamu finalistę zachodu. W jeden sezon.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@LBS

 

Nie napisałeś nawet kim grasz w s5 bo raz widzę że curry, potem rubio, potem że przewagę curryego wykorzystujesz, potem rubio ma nakręcać ataki wtf burdel nic nie rozumiem.

 

Po twoim opisie ataku - iso curry, dogranie piłki do AD, swingowanie i gra z kontry powinieniem napisać - CO QRWA i walkower bo nie ma tm żadnej, myśli taktycznej. zilch, zero, zippo, nil, nada and null

 

O obronie nie napisałeś NIC w gameplanie

 

Potem pytania - dajesz rubio n Barona (to gra ten RR w s5 czy nie?), nie rozumiejąc że koleś jest 20 funtów lżejszy. Objerzyj sobie co robił z mniejszymi obrońcami Baron. Nie ważne jakim byś obrońcą nie był jak ktoś jest większy, silniejszy i UMIE to wykorzystać to niewiele zrobisz. BARON UMIAŁ

 

Dalej piszesz, że AD nie będzie odstawał od LMA. Ja Ci na to, że rzuca po 20 pkt na ts56 na nim w tym sezonie i go podwajają w co 2 akcji. TY nic. WTF

 

Potem twój sławetny unit który nie wiem czy w normalnej lidze nie miałby bottom 10 ortg a ty go dajesz do ATF. Zero spacingu. 3 kolesi bezużytecznych dalej niż 5 m od kosza. Jeden koleś bezużyteczny bez piłki, drugi tylko stawia zasłony, kolejnych 2 robi bez piłki to samo w ataku i przebywa wtedy tam gdzie ten od zasłon no i ostatni którego w ATF nie powinno być imo.

 

No i small-ball jak rozumiem Rubio-Bell-Houston-Marion-Noah gdzie chcesz marionem 1 na 1 bronić LMA. Trololololoo

 

Nie ma ANI SENSOWNEGO SŁOWA jak chcesz bronić, atak "taki jak suns nasha" (czyli jaki ten z 2005 czy 2011?) ma ten problem że jak nie masz nasha to qrwa nie da się go grać.

 

Nie odpisałeś NIC co zmieniasz gdy kryję kurę tak jak napisałem.

 

I ogólnie chcesz posadzić swojego NAJLEPSZEGO zawodnika NA ŁAWCE. o czym my mówimy?

 

 

Po kolei. Nigdzie nie pisałem "już widzę jak Curry podaje do Mariona za plecami" - nie wiem skąd to wziąłeś chyba, że to miał być taki przykład mojego lobby gry ofensywnej. Nie wiem gdzie widzisz problem, Curry jest bardzo dobrym kreatorem, zobacz co wyprawiał dzisiejszej nocy w spotkaniu z SAS. Jasne, że nie będzie tak poprawiał swoich teamnates jak Nash, ale te 8 nienabitych asyst zawsze rozda, a do tego jest przec***em na pickach i izolacjach. Marion natomiast z lat w których go wybrałem to jest legitny allstar o czym wielu już Tobie tutaj komunikowało. W jego przypadku patrzenie tylko na TS jest po prostu niesprawiedliwe. Marion to elite roles nie wiem czy nie najlepszy, a na bank top3 ostatnich 20 lat - sf który notuje +11 zbiórek, blokuje, hustluje biega do kontr i oczywiście jest znakomitym defensorem. Powtórzę jeszcze raz. Rola Matrixa w tej drużynie to przede wszystkim obrona i deska jego rola w ataku ogranicza się do transition i czasami ma rzucić open looka z rogu. Od zdobywania punktów są inni. "Jak to Marion przeważy w tej serii" - nic takiego nie pisałem jego rola jest taka jak powyżej, jest u mnie bezcenny, ale na pewno nie jest kluczem do wygrywania.

 

1. Ty nie pisałeś, ale padało takie sformułowanie

 

2. Co mnie obchodzi obrona matrixa jak rozmawialiśmy o jego ataku. A w ataku nie efektywnym kolesiem bez rzutu i niepotrafiącym sobie nic samemu wykreować (na poziomiem na którym tu gramy)

 

 

 

Na czyimś zdaniu trzeba się wzorować. Dobrze wiesz, że ely podobnie jak Ty jest fanem adv stats, potrafisz odnieść się do powyższego postu i uargumentować swoje zdanie typu - Rubio, Houston, Marion, Smith, Gortat to lineup na ORTG 80?

 

Odpisałem Ci wyżej w tym poście.

 

 

Rubio od zawsze miał obok siebie kolonię szrotu, nie licząc jakiś Kevinów Love, Martinów , teraz jest lepiej bo Wiggins jest jeszcze(ale pozycje 2-3 to praktycznie od zawsze straszna c***nia) i od razu widać efekty, dziś znowu wygrana z boardline PO Suns.

 

Dieng Pekovic, AK47, Webster, Barea to nie jest taki szrot, żeby nie robić z nimi średnich ofensyw jest mają tam odrywać 4 i 5 planowe role.

 

Zresztą nawet ely pisze o nim jako gdzieś mięszy 5 a 10 miejcem wśród PG w zwyklej lidze.

 

W meczapie, jak ładnie napisałeś, AD-LMA może i miałbyś przewagę gdyby to była gra 1na1, choć i tak nie sądzę. Z perspektywy gry 5 na 5 o obrony to LMA>AD a już na pewno w okresie 2 letnim.

 

Piszesz, o jednym sezonie w PO BD przy czym twój AD nie powąchał na razie parkietu i jest mistrzem rozgrzewki, bo prawdziwej gry dla chłopaków w PO jeszcze nie widział. Natomist drugi kolega SC nie wygrał też w okresie w którym go brałeś serii w PO, a w karierze rozegrał 3 serie. Także śmieszny ten zarzut.

 

 

Podsumowując

 

Curry > Baron

Bell < Granger (naciągane bo obrona Bella jest niedoceniana, jak pisał Bast "bądz dobrym statystycznie obrońcą mając Stata za plecami", jako shooter Raja jest wręcz na poziomie elitarnym)

Marion = George

Davis = LMA (uważam, że mam przewagę lekką w tym h2h, ale LMA miał bdb PO zeszłoroczne, więc ok)

Noah < Marc (nie będę wydziwiał choć passing skills i tytuł dpoty Joakim też zdajesz się nie dostrzegać)

Marcin > DMC (brak PO u Boogiego w dodatku słabszy z niego obrońca co jest tu istotne, nie wspominająć już o fakcie, że jako rezerwowy będzie Ci srał do gniazda podobnie jak by to było z Iversonem)

Houston = Ellis (na wyrost gdyż AH ma lepsze osiągnięcia w PO, a do tego wydaje się bardzie ułożony, na korzyść Monty przemawia za to obecny sezon, więc ok)

Rubio > Brandon (53 i 51 TS w RS Brandona oraz 46 (marginalne minuty) i60TS w drugim sezonie (ok, ale to podobna sytuacja co z Davisem) nie czynią go w moich oczach kimś lepszym w tej zabawie od Rubio, 

 

 

 

Level hard. Odpisałbym coś, ale wygrałeś...


Jak można grać krócej per36 minut?

 

Oddawać mniej rzutów per36. Brakło przecinka.

 

Grał krócej niż wcześniej, a pomimo tego oddawał mniej rzutów per36 niż zanim grał  Nashem. Lepiej?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Planuje w tym momencie inne zajęcia BM, ale odpowiem tylko jednym zdaniem.

 

Myślałem, po Twoim ostatnim poście, że pokazałeś "ludzką twarz", ale w tym powyżej poziom napinki przewyższa mój poziom percepcji.

 

Dwa dni to w sobie dusiłeś, choć miałeś odpisać wczoraj, teraz się wszystko skumulowało i zamiast statystyk, które to miałeś niby przytoczyć, prezentujesz mi tu retorykę Brudzińskiego - za dużo dla mnie na ten moment. Człowieku, więcej luzu, to tylko zabawa (i to rozstrzygnięta).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaczales retorryke pisu to nie wiem czego sie spodziewales. Powolujesz sie na posty innych uzytkownikow i piszesz ze marion byl legitnym all starem. Wybacz ze ciezko polemizowac z taka quasimerytoryka.

 

Jakie mam cyferki wrzucic skoro ci ludzi nigdy ze soba nie grali. Pokazalem ci ze marion bez nasha byl duzo slabszym zawodnikiem w ataku a ty ze on zbiera i blokuje. Pokazalem ze rubio mimo nienajgorszych graczy robil slabe ofensywy a ty uwazasz ze bedzie kreowal jak nash. Jedzie po baronie ze to jedne Po a zagral w swojej karierze ich wiecej niz SC I AD razem.

 

Napisalem ze nie chce prowadzic tak tej polemiki i zebys sie do tego odniosl. Miales to w dupie to odpisalem tak samo jak ty.

 

To jest zabawa ale nie lubie jak ktos ze mnie glupka robi. Ale coz. Kupa mosci panowie kupa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A tam kupa. Nie zgadzam się z wieloma rzeczami BM, ale nie sensu tego ciągnąć. Fajnie było się posprzeczać, nie miej do mnie pretensji, zakończmy pojedynek w zgodzie. Cieszę się z przebiegu dyskusji, lepsze to niż bym miał się schować w kokon. Było ostro i to lubię.

 

Powodzenia w następnej rundzie!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • wiLQ zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.