Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Kolarstwo


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
816 odpowiedzi w tym temacie

#811 matek

matek

    Moderator

  • Super Moderator
  • 9096 postów

Napisano 12 październik 2018 - 12:00

Jutro moim zdaniem najlepsze możliwe zakończenie sezonu, Il Lombardia.

 

Lopez nie pojedzie. W sumie dziwna decyzja, bo nogę ma dobrą teraz, pomocnicy też na chodzie, szanse na wygraną moim zdaniem bardzo duże, ale ja nigdy tych Kolumbijczyków nie zrozumiem (i nie polubię). Dziwne.

 

Od nas jedzie Majka, ale c*** jeden wie, co on ma w głowie i w kopytach. Liczę jednak na top 10, ale chciałbym żeby mnie zaskoczył i skończył trochę lepiej.



Najlepszy sklep koszykarski

#812 matek

matek

    Moderator

  • Super Moderator
  • 9096 postów

Napisano 13 październik 2018 - 15:39

Piękne i zasłużone zwycięstwo Pinot, rewelacyjnie się pokazał po MŚ, świetna forma na koniec sezonu. Cieszy jego wygrana i to, że nie wygrał Nibali. 

 

Rafał do końca w grze o podium, finalnie siódmy. Ładnie, chociaż jest jednak niedosyt :) jasne było, że w takiej końcówce nie ma szans w sprincie z innymi, ale żałuję trochę, że nie udało mi się mocniej szarpnąć w momencie, jak Nibali im odskoczył po doścignięciu, mógł się dowieźć na jego plecach do podium wtedy. 

 

Nie ma co narzekać, pokazał się dobrze. Sezon kompletnie rozregulowany i przestrzelony, co pokazuje też w sumie i ta końcówka, gdzie noga jest mocna. 

 

Oby lepiej zaplanowali przyszły rok, na czele z wyborem głównego touru, w którym ma zamiar walczyć na całego. Stawianie na TdF to pomyłka, najlepiej żeby coś zmienili tym razem, skoro dwa lata z rzędu nie wyszło. Giro-Vuelta wydaje mi się, że powinno być naturalnym wyborem, ale cóż... 

 

Szkoda, że teraz trzeba czekać do wiosny na konkretne wyścigi :) 



#813 szogo

szogo

    Starter

  • Użytkownik
  • 862 postów

Napisano 13 październik 2018 - 19:11

Obejrzałem powtórkę od 18 gdyż szkoda mi było dziś takiego dnia i sam pokręciłem trochu na szosie.

 

Widziałem tylko ostatnie 40 km także mowie już tylko o tym odcinku.

 

Ja sie matek nie zgadzam co do Majki. Lubie go bardzo i mu kibicuje cały czas ale moim zdaniem jedzie cały czas tak samo, boi się w pewnym momencie zaryzykować na maxa  (na TDF jak już było wiadome o co "jedzie" i co mu zostało to na 1 etapie pod gore poszedł na maxa przyznaje ale potem byl taki zjazd....)

 

Na tym ostatnim podjeździe gdy sie tak szachowali pocisnął chyba kolejny raz Martin (Woods?) poprawił Rafał oderwało sie kilku i potem znow szachy i sie zjechali. Pomijam ze jechało dwóch gości z bahrain co wiadome ze zmiany mu nie dadzą to po co na nich patrzeć i prosić o zmiane? ja wiem ze wyścig cieżki ze mocy pewnie już brak ale na kresce nie miał wielkich szans.

 

Tam już z ostatniego podjazdu do mety chyba było 2-3 km. Nibali po odcięciu wcześniej na podjeździe potrafił jeszcze im wszystkim odjechać a już go mieli przed sobą bo się znów szachowali.

 

Wiem ze mi tu łatwo pisać ze mógl zaryzykować ale czy byłby 7 czy 10 co to zmienia? jedziesz po takim ataku gdzie kilku oderwałeś do końca na maxa (do końca podjazdu już było nie wiele a i do mety potem również) jeśli coś zostało oderwiesz resztę i jedziesz po to 3 miejsce a może nawet Nibaliego by dogonił.



#814 matek

matek

    Moderator

  • Super Moderator
  • 9096 postów

Napisano 13 październik 2018 - 20:17

Ale nie wiem, z czym się nie zgadzasz, przecież ja wiecznie mam te same zarzuty do Majki. 



#815 szogo

szogo

    Starter

  • Użytkownik
  • 862 postów

Napisano 13 październik 2018 - 21:02

Odniosłem sie do posta wyżej, no sorry ale nie znam opinii każdego z wcześniejszych postów.



#816 matek

matek

    Moderator

  • Super Moderator
  • 9096 postów

Napisano wczoraj, 05:36

Dalej nie wiem, z czym się nie zgadzasz.

#817 macias

macias

    Role Player

  • Użytkownik
  • 216 postów
  • LokalizacjaBędzin

Napisano wczoraj, 09:52

Szkoda Nibalego, gdyby udało mu się wygrać, to dwa włoskie monumenty w sezonie mimo takich kłopotów zdrowotnych byłyby wspaniałym osiągnięciem. Czapki z głów dla niego, widać było, że jechał bardziej głową niż rzeczywiście był mocny. Kolarz niebywałej klasy. Na miejscu Majki natomiast wróciłbym do kombinacji Giro+Tour, bo to chyba wychodziło mu najlepiej. Giro na top5 i etap, Tour po etap i koszulkę górala, do tego jakieś jednodniówki i mógłby znowu robić naprawdę dobre wyniki.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych