Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

[EAST 1ST ROUND] [3] Toronto Raptors vs. [6] Milwaukee Bucks


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
164 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Kto spotka się LBJ w 2 rundzie (43 użytkowników oddało głos)

Toronto Raptors vs. Milwaukee Bucks

  1. 4:0 (1 głosów [2.33%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 2.33%

  2. 4:1 (8 głosów [18.60%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 18.60%

  3. 4:2 (6 głosów [13.95%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 13.95%

  4. 4:3 (9 głosów [20.93%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 20.93%

  5. 0:4 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  6. 1:4 (1 głosów [2.33%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 2.33%

  7. 2:4 (10 głosów [23.26%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 23.26%

  8. 3:4 (8 głosów [18.60%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 18.60%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 Przemek_Orliński

Przemek_Orliński

    Sexy Beast

  • Użytkownik
  • 3203 postów
  • LokalizacjaKanciapa MSG

Napisano 14 kwiecień 2017 - 12:25

Jak ja nie założę to nikt nie założy :D 

 

Najbardziej jarająca mnie seria na Wschodzie. Wynika to z dwóch czynników: Knicks to banda nieudaczników i nie ma ich w PO, oraz Bucks są moją druga ulubioną drużyną w tej smutnej lidze.

 

Mam nadzieję, że przepowiednia Czekolady się sprawdzi i Brogdon przypali Lowry'emu sutka papierosem, DeRozan pójdzie na peeling twarzy jak zobaczy najlepszego SG Middletona, a Carroll zje swoje dredy kiedy zobaczy majestat Antka.

 

Tak jednak nie będzie. Raptors wzmocnili się w czasie okienka transferowego i głoszą hasło "jak nie teraz to kiedy?" Tucker dodaje im trochę męskości, a Ibaka łata dziurę na czwórce. To może spowodować, że duet Lowry-DeRozan nie założy pieluch i stawi się na serię z dobrą skutecznością i pewnością siebie. 

 

Niby jestem w stanie wyobrazić sobie jakąś niespodziankę, ale Bucks przegrało ostanie 13 z 15 spotkań vs Raptors. Dodatkowo najlepszy obrońca podkoszowy - Antek - będzie musiał nieźle się napocić by ogarnąć Ibakę rozciągającego grę i Litwina pod koszem. Monroe coś tam broni, ale nie popadajmy w entuzjazm. Henson jest tak głupi, że mam przeczucie iż zablokuje się w kiblu i nie wybiegnie na parkiet. Valanciunas zrobi sobie spacer w pomalowanym i ponownie ludzie będą pisać: on jeszcze ma czas na rozwój. Wskazuję go jako czarnego konia tego starcia.   

 

Pytanie teraz jest takie: czy Raptors zabarykadują wjazd pod kosz i zmuszą Bucks do pałowania rzutów za trzy? 

 

Liczę na niespodziankę :) 


Once a KnickAlways a Knick!

 


Najlepszy sklep koszykarski

#2 mateuszf

mateuszf

    6th Man

  • Użytkownik
  • 476 postów

Napisano 14 kwiecień 2017 - 12:33

Raps wzmocnili wyraźnie def, ale z nimi jest tak, że zawsze jest jakieś "ale". Nigdy nie może być do końca pięknie. Tym "ale" jest aktualnie forma (a w zasadzie jej brak) Lowryego po powrocie z kontuzji. Wyraźnie odstaje, nie trafia trójek, ma kiepską skuteczność osobistych. Niestety, nadgarstek w ręce rzucającej...


Użytkownik mateuszf edytował ten post 14 kwiecień 2017 - 12:33


#3 mikrofalowka

mikrofalowka

    Role Player

  • Użytkownik
  • 247 postów

Napisano 14 kwiecień 2017 - 14:44

W zasadzie z wszystkim co napisał Przemek mogę się zgodzić, gdyż jako fan Bucks ciężko być wielką optymistą przed tym starciem. Raptors to chyba najgorszy przeciwnik z top4 na Wschodzie na 1 rundę (może Cavaliers byliby trudniejsi, ale z chęcią bym zobaczył takie starcie LBJ i Giannisa). 

Tucker i Ibaka dodają jakości temu zespołowi. Ich przydatność jest jeszcze większa jak zobaczymy, że mają kryć Giannisa - czyli gościa którego mogą przyhamować. Jakby ci dwaj nie dawali radę w pilowaniu Greek Freaka to mają jeszcze przecież Carrolla. Antek ma przesrane. Co by jednak nie mówić to i tak najwięcej będzie zależeć od Lowry'ego i DeRozana i tylko słabsza dyspozycja tego duetu może dawać nadzieję Bucks.

Tak jak Przemek sądzę, że Valanciunas może być X-factorem tej serii. Jeśli Raptors będą skutecznie odciągać Antka od kosza, to w pomalowanym zrobi się tyle wolnego miejsca co na otwarciu lotniska w Radomiu, bo Thon Maker jest póki co bardzo słabym obrońcą, a Monroe mimo że ostatnio się stara, to wciąż mu daleko do bycia choćby solidnym defensorem. Obawiam się, że dziura po koszem Bucks może być wielka i jedyną nadzieją na jej załatanie to... John Henson. No, czyli skoro wiemy że nadziei nie ma, także JV może sobie poszaleć w tej serii.

Jeśli Bucks marzą o doprowadzeniu choćby do game7, to musi zacząć grać CAŁA DRUŻYNA. Sam Antek z pomocą Middletona tego nie zrobi. Tu wyraźnie kieruje swoją twarz, ku Dellavedovie, który zawodzi i to cholernie. Rookie Brogdon odgrywa 5 razy ważniejszą rolę w tym zespole niż on i jeśli nie w playoffach to nie widzę już innej, lepszej okazji na to, by Delly pokazał, że jego kontrakt to nie poważny błąd.

A propo błędów: to pozdrawiam z tego miejsca Mirzę Teletovica. Bośniacki Steve Kerr ma jeszcze bardziej przesrane, bo by przekonać mnie do tego, że podpisanie go to nie była wpadka, musiałby w pojedynkę pociągnąć Bucks do 2 rundy playoffs. Póki tego nie zrobi, jedyne z czym jego nazwisko będzie się łączyło z słowem "2 runda" to jego ewentualny trade, w którym Bucks dostają pick z tej rundy draftu. 
 

Skupiłem się tylko na Dellym i Tellym, ale sytuacja jest dosyć oczywista - każdy musi zaprezentować się lepiej, bo umiejętności i doświadczenie jest ZDECYDOWANIE po stronie Toronto. Bucks już powoli wchodzą w 1 etap przemiany "bardzo utalentowanej drużyny z wielką przyszłością" w "topową drużynę Wschodu". 2 lata temu grając w 1 rundzie Bulls, mieliśmy zdobywać jedynie doświadczenie. W tym sezonie aż tak wiele się nie zmieniło, jednak w końcu mamy na papiery na to, by namieszać trochę bardziej. Jak do tego dodamy fakt, że Toronto MUSZĄ, a jak dobrze znamy ich ostatnią historię w Playoffs, to z tą presją radzą sobie słabo.

Nie oczekuję od nich awansu, jednak chcę by napsuli Raptors jak najwięcej krwi. Wiem, że stać nas na to, bo z kim jak z kim, ale z faworytami/contenderami Bucks potrafią wejść na wyższy poziom.

W ankiecie, choć serce protestowało jak mogło, obstawiłem 4-3 dla Raptors, co i tak koszmarnym wynikiem nie będzie.


Użytkownik mikrofalowka edytował ten post 14 kwiecień 2017 - 14:47

hlpi1SS.png


#4 montana

montana

    Starter

  • Użytkownik
  • 737 postów

Napisano 14 kwiecień 2017 - 15:09

skoro zaczęło się prawdziwe granie to Lowry z Derozanem pewnie zaczną ceglić na potęgę, a tego moje oczy oglądać nie chcą.

 

całym sercem z Bucks! Łosie w 7!



#5 Przemek_Orliński

Przemek_Orliński

    Sexy Beast

  • Użytkownik
  • 3203 postów
  • LokalizacjaKanciapa MSG

Napisano 14 kwiecień 2017 - 15:23

Zapomniałem dopisać! 

 

Jason Kidd jako trener vs Toronto Raptors w 1 rundzie PO Vol.2


Once a KnickAlways a Knick!

 


#6 dannygd

dannygd

    All-Star

  • Użytkownik
  • 1354 postów

Napisano 14 kwiecień 2017 - 19:46

Giannis 1 mecz może i wygra, ale na więcej nie ma szans. Brakuje trochę ognia w ataku koziołkom, a Raptors maja moim zdaniem świetną ekipę, choć jeszcze nie zgraną (za wiele Lowry nie pograł z Ibaką czy Tuckerem), to na Bucks będą się zgrywać ;)


zdechłe ryby płyną z prądem ;)


#7 mateuszf

mateuszf

    6th Man

  • Użytkownik
  • 476 postów

Napisano 14 kwiecień 2017 - 20:19

Giannis 1 mecz może i wygra, ale na więcej nie ma szans. Brakuje trochę ognia w ataku koziołkom, a Raptors maja moim zdaniem świetną ekipę, choć jeszcze nie zgraną (za wiele Lowry nie pograł z Ibaką czy Tuckerem), to na Bucks będą się zgrywać ;)


Ten brak zgrania szczególnie było widać na linii lowry-jebaka, ewidentnie się to nie kleiło. Dotrą się w najbliższych meczach. Oby tylko nie za późno:)

#8 Wielo18

Wielo18

    Starter

  • Użytkownik
  • 661 postów
  • LokalizacjaPiła

Napisano 15 kwiecień 2017 - 23:57

Taki tam zasięg O.O

17861687_10155436505353643_1253553228816



#9 LeweBiodroSmoka

LeweBiodroSmoka

    BeGM - Denver Nuggets

  • Użytkownik
  • 5561 postów
  • LokalizacjaJMG's basement

Napisano 16 kwiecień 2017 - 00:58

kibic Raptors stojący za biletami przed G1

 

giphy.gif


mąke zmieniam w koks jak MacGyver, piję wódę dzień w dzień i łykam co popadnie

znam całą mafię jestem alfonsem, noszę w kielni kose, użyć jej potrafię

gardzę polskim rapem, siedzę pod blokiem, jaram trawę i działkuję towiec - ogień

walczyłem w strzelaninie pod Klifem dlatego jestem świrem i mam na bani bliznę

świnie chciałyby ode mnie alimenty wtedy nasyłam na nie swoich złych żołnierzy

a tak w ogóle to jestem Mesjaszem dlatego nigdy nie kłamię i wiem, że zawsze mam rację

gdy nawijam dziwki mają orgazm, wie to rząd, wie opozycja, wie DJ Honda

wiedzą Panie z xxx.com, Lil'Kim, Kallys, a nawet Jill Scott


#10 zalias

zalias

    Starter

  • Użytkownik
  • 973 postów

Napisano 16 kwiecień 2017 - 01:27

podsumowanie to 

 

 

Załączony plik  sad raptors.png   440,05 KB   16 Ilość pobrań

 

+ Giannis przeciwko Raptors.

http://i.imgur.com/tDa0WUX.gifv

 

 



#11 mikrofalowka

mikrofalowka

    Role Player

  • Użytkownik
  • 247 postów

Napisano 16 kwiecień 2017 - 01:28

No ładnie, ładnie. Poza tymi 6 minutami gdzie musiałem oglądać Teletovica było zajebiście.

Thon największe zaskoczenie in plus. Niesamowita gra w defensywie. Brogdon niestety trochę mnie zasmucił, bo niestety takimi meczami jak ten nie zapewni sobie ROTY. W tym meczu znów wyglądał jak gość z co najmniej 5 letnim doświadczeniem w NBA, więc Rookie z niego żaden. Sarić chyba wygrałeś...

 

Middleton może i bawił się w Lowry'ego i ceglił wszystko, no ale to on miał najlepszy +/- z drużyny. +27! Drugi w drużynie Brogdon miał "tylko" +17. To jest kolejny dowód na to, co widać od ponad roku. Middleton jest BARDZO ważnym punktem i sama jego obecność jest ważna dla drużyny.

 

Pomimo 1-0 to wciąż Raptors są faworytami. Mam nadzieję, że przywiozą formę z Game 1 do Milwaukee, bo parę tych cegieł którymi Raptors nas raczyli, może się bardzo przydać do budowy nowej hali Bucks. No ale zanim będziemy w Milwaukee, to jeszcze mecz numer 2.


Użytkownik mikrofalowka edytował ten post 16 kwiecień 2017 - 01:37

hlpi1SS.png


#12 Stryder

Stryder

    6th Man

  • Użytkownik
  • 324 postów

Napisano 16 kwiecień 2017 - 05:46

dla mnie obrona pierwszej piatki Milwaukee to jest masakra to jest intensywność playoffowa ich mobilność i zasięg to miazga



#13 mateuszf

mateuszf

    6th Man

  • Użytkownik
  • 476 postów

Napisano 16 kwiecień 2017 - 07:15

W tym meczu, Raptors, wyglądali na tle chłopaków z Bucks jak stetryczałe, stuletnie dziady. Lowry po powrocie z kontuzji gra totalne gówno. Prawdopodobnie Wright dałby teraz zespołowi więcej niż on. Valanciunas i Carroll to już w ogóle szkoda gadać. Carroll powinien wygrać 1 miejsce w konkursie dla najgorszego zawodnika ligii. Trzymanie go na boisku to normalny sabotaż. Bardzo lubię Raptors, ale sam już nie wiem czy z czysto sportowego punktu widzenia, nie byłoby lepiej gdyby to Bucks wygrali serię. Ciekawiej by się ich oglądało dalej z Cavs.

#14 ness

ness

    Starter

  • Użytkownik
  • 535 postów

Napisano 16 kwiecień 2017 - 08:00

Sie zastanawiam ile by zdobylo pkt w tym meczu raps gdyby ten transfer ibaki i tuckera nie doszedl do skutku? 70 chyba nie. 

Generalnie kiepsko sie gra lineupom raps ktore maja na parkiecie tylko ibake ktory potrafi cisnac za 3 (bo lowry kolejny sezon sraka a derozan to jednak midrange i ft). Nadzieja dla raps jest taka ze moga grac tuckerem zamiast carrolem. Moga grac ibaka na 5. Maja przynajmniej 3 fajnych rolesow na lawce z ktorych patterson nawet jak nie punktuje jest plusowy (zupelna odwrotnosc carrola). Jakis smallball jest tutaj potrzebny, raz zeby byl 3pt i jakistam spejsing, dwa zeby szybciej jednak przechodzic na atakowana polowe, a nie 12 sekund. 

Problem jest jednak taki ze casey jest trenerem, a to szkola play harder a nie think better.



#15 mateuszf

mateuszf

    6th Man

  • Użytkownik
  • 476 postów

Napisano 16 kwiecień 2017 - 08:21

 Nadzieja dla raps jest taka ze moga grac tuckerem zamiast carrolem.

Problem jest jednak taki ze casey jest trenerem, a to szkola play harder a nie think better.

Też chciałbym tej chwili doczekać. Oglądałem większość spotkań Raps i Carroll nawet podczas swojej największej sraczki w tym sezonie (tak, było już nawet gorzej niż w tym meczu), na siłę wpychany jest do s5. Facet to taka padlina, że naprawdę aż żal, że dla kogoś takiego jest miejsce w NBA. Nie mówię, że był główną przyczyną przegranej z Bucks, ale na pewno wniósł duży wkład własny ;-)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych