Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Sezon 2017/18 Liga III Atlantic


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
52 odpowiedzi w tym temacie

#46 Qooniu

Qooniu

    Starter

  • Użytkownik
  • 677 postów

Napisano 12 październik 2017 - 05:49

Ja muszę przyznać że też tak robiłem co roku, w pierwszym swoim porządnym sezonie skład wynosił $220 i ligę wygrałem, z każdym kolejnym sezonem było to coraz mniej i wyniki coraz gorsze.
Ot, luźna ciekawostką, ale w moim przypadku się to jakoś sprawdzali jako wyznacznik wyników w sezonie.

Najlepszy sklep koszykarski

#47 washko

washko

    All-Star

  • Użytkownik
  • 1270 postów

Napisano 12 październik 2017 - 15:47

Wlasnie mam watpliwosci jak ta czesc interpretowac odnosnie cen zawodnikow.
Dla uproszczenia zalozmy na potrzeby tej dyskusji, ze w I jest polowa Top30 najlepszych w rozgrywkach oraz zeby awansowac do I musieli w poprzednich sezonach pokonac tych z rejonow Top30-100. Caly haczyk polega na tym, ze ten aktualny draft sie odbywa w srodowisku innych GMow z czolowki, wiec informacja jak to pokonali [teoretycznie] slabszych nie oznacza iz teraz beda grac rownie dobrze. Wrecz przeciwnie! Trzymajac sie tego zalozenia, ze to grupa samych wymiataczy strategie/triki/zagrywki, ktore przynosily sukces wczesniej wcale nie musialyby dzialac teraz i wiele osob znajdowaloby sie w nowej dla siebie sytuacji pt "nie mam zadnego sposobu na przechytrzenie innych" co bynajmniej nie prowadziloby do optymalnego rozkladu cen.

Co wiecej, piekno licytacji polega na tym, ze kazda jest inna. Chocby przeprowadzic ja 10 razy w tej samej grupie GMow to wychodzilyby inne wyniki [bo bylyby wyciagane wnioski z poprzednich i popelniane nowe bledy]. W zwiazku z tym reakcja, ktora miala sens na wydarzenia w jednej lidze moze prowadzic na manowce w drugiej, wiec takim porownaniem mozesz traktowac blad przeplacenia w I jako uzasadnienie jakosci swoich wyborow.


Można też pójść dalej i przyjąć, że w I lidze ceny powinny być wyższe, bo ci menedżerowie lepiej wiedzą, kto będzie dobry, a kto nie i wyżej licytują tych właściwych ;]
Pzdr. Washko

#48 Qooniu

Qooniu

    Starter

  • Użytkownik
  • 677 postów

Napisano 12 październik 2017 - 16:40

Wg mnie zależy to raczej od umiejętności menago do reagowania na sytuacje podczas draftu. Im lepsi menedżerowie tym rzadziej zdaża się sytuacja przeplacania zawodników/puszczanie zawodników w zanizonych cenach. Bardziej doświadczeni menago są w stanie reagować na sytuacje na bieżąco, monitorować w jaka stronę zmierza dany draft i wyciągnąć z tego jak najwięcej. Slabsi/mniej doświadczeni (mówię tutaj np o sobie) mają raczej jeden plan, i ze strachu są w stanie licytować uprzednio upatrzonych zawodników ponad normę co trochę zaburza końcowe wyniki.
Popatrzmy np na taki punt ft%, ktoś w 1/2 lidze zauważy że dużo osób obralo te taktykę i w trakcie draftu zmieni na inna, jeśli zauważy że drummy/Jordanu idą po niskich cenach to spróbuje zagrać punt ft.
W słabszej lidze na odwrót - jesli obrał punt ft na swoją taktykę to będzie próbował ja zrealizować do końca, nawet jeśli trzech innych również będzie probowalo ją zrealizowac, jeśli natomiast sam będzie walczyć o punt ft% i dorwie grajkow za pół darmo(bo każdy inny bedzie sie trzymal swojej taktyki i nie spróbuje jej zmienić w trakcie licytacji) to ma praktycznie wolna drogę to zmiazdzenia reszty ligi ~vide kolek 2 lata temu

#49 marcos

marcos

    All-Star

  • Użytkownik
  • 1229 postów

Napisano 12 październik 2017 - 16:59

Qooniu, z góry przyjmujesz błędne założenie że w I lidze jest tylko i wyłącznie chłodna kalkulacja.

Emocje udzielają się każdemu, a może tam są właśnie większe bo jako że nie ma losowania to przynajmniej 9 GMów grało ze sobą rok wcześniej i mają rachunki do wyrównania, trochę się już znają, wiedzą jak kto draftuje, co lub grać, kogo lubi wybierać, także jest dużo więcej dodatkowych niuansów, które wcale nie pozostają bez wpływu na taktykę bidowania i ostateczne wyceny zawodników.

A one nie zawsze potem odzwierciedlają realna wartość czy nawet przeddraftowe przygotowania.

 

Także ja bym nie brał tych cen jako wyznaczników statusu tylko kolejne statystyczne dane i tyle.

 

A jako przykład podam zeszłoroczne bidowanie po punt FT% gdzie Sławek z matkiem taki sie bili o DJ i Drumma że się skończyło na 41$ i 43$ gdzie w tym samym roku w innych ligach nie wiem czy 30$ przebili.

Przez takie zafiksowanie poza skalę skończyło się na tym że ta taktyka kompletnie nie wypaliła i dla jednego skończyła się spadkiem a dla drugiego uniknięciem spadku o włos.


Carpe that f**king diem

#50 wiLQ

wiLQ

    Hall of Fame

  • Użytkownik
  • 5361 postów

Napisano 12 październik 2017 - 18:09

Żeby była jasność - też nie wiem czy ma to przełożenie. Sezon zweryfikuje, czy takie porównanie ma rację bytu. Ot, jest to spostrzeżenie, które potraktowałem jako dobry omen.

Jesli nie wiesz czy ma przelozenie to dlaczego traktujesz jako dobry omen? ;-)

Można też pójść dalej i przyjąć, że w I lidze ceny powinny być wyższe, bo ci menedżerowie lepiej wiedzą, kto będzie dobry, a kto nie i wyżej licytują tych właściwych ;]

Wg mnie to byloby naciagane bo z definicji czesc druzyn bedzie na dnie, wiec wcale nie wiedzieli kogo licytowac.

Qooniu, z góry przyjmujesz błędne założenie że w I lidze jest tylko i wyłącznie chłodna kalkulacja.
Emocje udzielają się każdemu, a może tam są właśnie większe bo jako że nie ma losowania to przynajmniej 9 GMów grało ze sobą rok wcześniej i mają rachunki do wyrównania, trochę się już znają, wiedzą jak kto draftuje, co lub grać, kogo lubi wybierać, także jest dużo więcej dodatkowych niuansów, które wcale nie pozostają bez wpływu na taktykę bidowania i ostateczne wyceny zawodników.
A one nie zawsze potem odzwierciedlają realna wartość czy nawet przeddraftowe przygotowania.

+1.

#51 striker

striker

    Rookie

  • Użytkownik
  • 80 postów

Napisano 12 październik 2017 - 18:15

Jesli nie wiesz czy ma przelozenie to dlaczego traktujesz jako dobry omen? ;-)
 

 

Bo tak przypuszczam.

Np. też nie wiem czy dawanie maxa jakiemuś grajkowi ma przełożenie na to czy będzie gwiazdą czy nie, ale szanse jakby ciut to zwiększało, prawda? I co prawda GM klubu jest blizej takiego zawodnika niż I-ligowiec z e-nba, ale taka grupa I-ligowców na pewno ma lepszy reaserch niż analogiczna grupa III-ligowców. Sam przecież grasz w pierwszej, a lepszego manago w fantasy ze świecą szukać.



#52 washko

washko

    All-Star

  • Użytkownik
  • 1270 postów

Napisano 12 październik 2017 - 23:41

Wg mnie to byloby naciagane bo z definicji czesc druzyn bedzie na dnie, wiec wcale nie wiedzieli kogo licytowac.


Niekoniecznie. Mogli wiedzieć, tylko nie chcieli przepłacać i sądzili, że będzie lepiej jak wezmą kogoś innego. A przecież raczej jest tak, że lepiej przepłacić właściwego gracza parę dolarów niż wziąć złego za 30.

Użytkownik washko edytował ten post 12 październik 2017 - 23:42

Pzdr. Washko

#53 wiLQ

wiLQ

    Hall of Fame

  • Użytkownik
  • 5361 postów

Napisano wczoraj, 22:12

Troche spoznione wrozenie z arkuszy, ale tradycja musi byc ;-)
Ze standardowymi zalozeniami tzn wrzucam sklady pod swoje projekcje - z ktorych wszystkie moga byc do bani - i sprawdzam jak druzyna wyglada na tle ligi. Nie bierzcie tego osobiscie bo staralem sie oceniac wg krzywej tak zeby byla czolowka, srodek i spadkowicze itp itd [czyli nie wszyscy mogli miec dobry draft!] plus pominalem srodek tabeli bo jest najnudniejszy do opisywania ;-)

Rowniez w zadnym wypadku nie traktujcie tego jako "tak bedzie i kropka", to proba opisania stanu na dzisiaj w mojej skromnej opinii, ale po to rozgrywamy sezon zeby zobaczyc co z tego wyjdzie i poprawiac elementy, ktore nie wyszly.

OK, do rzeczy... w nawiasie krotkie podsumowanie... a kolejnosc w grupach bardzo z grubsza...
co wazne to nie probowalem zgadywac kto odpusci w sezonie, a wiadomo, ze takie druzyny zajma ostatnie miejsca.

"Contenderzy" [w znaczeniu, ze wg mnie zaczynaja z dobrej pozycji i potrzebuja najmniej sprzyjajacych okolicznosci na podium lub okolice, ale bycie na tej liscie niczego nie gwarantuje]:
GRB [fajny fundament i dobrze dobrany... przechwyty na sprzedaz?]
Sum Ting Wong [mocne top8 ze wszystkim poza przechwytami]
BlockBuster [fajny wszechstronny fundament tylko czy nie za stary?]

Bad Boys Team byliby na tej liscie gdyby mieli zdrowy sklad, ale z Batumem, Thomasem i Haywardem to tylko teoretycznie...
Six Sigme bym umiescil przy zalozeniu, ze bedzie wymiatal na FAsach, ale to chyba zbyt naciagane traktowac go inaczej na podstawie godziny wstawania ;-)

"Walka o utrzymanie" [w znaczeniu, ze wg mnie zaczynaja z dolka, ale bycie na tej liscie o niczym nie rozstrzyga]:
Invincible Team [chyba nieco za duza wiara w mlodych guardow]
Love's Broken Hand [bardzo plytka druzyna, trzeba bedzie sie ratowac FAsami]
Bone Collectors [niewydana kasa za bardzo boli i za duzo zalezy od eksplozji mlodych]

W przeciwienstwie do poziomu II wychodzi mi tu bardziej wyrazny podzial na tiery.
Czy to wynika ze zderzenia GMow o drastycznie roznym doswiadczeniu w rozgrywkach?
Zobaczymy w nastepnych ligach na tym poziomie...

Ze wszystkim sie zgadzacie, prawda? ;-)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych