Skocz do zawartości

Philadelphia 76ers 2018/2019


Julius

Rekomendowane odpowiedzi

Co do KJ McDannielsa - sytuacja podobna jak z MCW - wszyscy jechali po Hinkiem jak mogl takiego prospecta oddać..a dziś?

 

Może to nic nie znaczy, ale KJ McDaniels został niedawno MPV ligi letniej. Jakie to będzie miało przełożenie na jego dalszą karierę? Nie wiem, ale nie jest tak, że gdzieś totalnie zaginął.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może to nic nie znaczy, ale KJ McDaniels został niedawno MPV ligi letniej. Jakie to będzie miało przełożenie na jego dalszą karierę? Nie wiem, ale nie jest tak, że gdzieś totalnie zaginął.

 

Jeśli już, to "MVP meczu finałowego" ligi letniej - https://www.si.com/nba/2018/07/18/trail-blazers-lakers-las-vegas-summer-league-championship-kj-mcdaniels-josh-hart

 

W ostatnim sezonie KJ grał w Grand Rapids Drive gdzie notował 16 pts / mecz i 7 reb / mecz: https://gleague.nba.com/player/kj-mcdaniels/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak po wyścigu po Kawhiego okaże się ze nie było na niego od poczatku szans, to tak właśnie powiemy. :]

 

BMF, a mógłbyś wyjaśnić, skąd ta informacja, że nie było szans na LeBrona i czemu w zasadzie to wyszło dopiero teraz?

Edytowane przez Jendras
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trainer Drew Hanlen details offseason workouts of Sixers' Markelle Fultz, Joel Embiid
 
370
 
 
 
 

We’re now deep into the NBA offseason, which means we’ve reached the peak of players showing off their latest workouts on social media.

Unless you’re Markelle Fultz.

The 2017 No. 1 overall pick has mostly kept his sessions with CEO of Pure Sweat Basketball and famed skills coach Drew Hanlen, behind closed doors. 

Hanlen recently joined Alex Kennedy on the HoopsHype podcast and said the silence surrounding Fultz’s training is for a good reason.

“What I can tell you is that he’s doing very well,” Hanlen said. “I think that a lot of people think that we’re hiding him and we’re not hiding him. We’re just being very strategic in what we share because obviously, you don’t want to ever add pressure to a player when you don’t have to. 

“Fans and the media would love to be able to witness every workout of every player that I work with, especially guys like Markelle. All I can say is that it’s going really well and that we’re purposely doing things just to protect him right now. But I think Philly fans will be very excited.”

Meanwhile, Fultz’s Sixers teammate Joel Embiid is on the complete opposite end of the court when it comes to posting his workouts online.

So far this summer, Embiid has shared glimpses of everything from welcoming Orlando Magic draft pick Mo Bamba to the league to trash-talking with Boston Celtics phenom Jayson Tatum. The latest moment included a savage montage of Embiid dunking all over Portland Trail Blazers big man Myers Leonard.

But while Embiid is just being his usual outgoing self for social media, Hanlen made it clear that the All-Star center is putting in real effort to sharpen his craft.

“Our big three things this summer, No. 1 was just low-post dominance,” Hanlen said. “Obviously he was really good in the mid-post last season, but when you look at the game where he had like 46 points, the Lakers game, and the game before when I think he had [32] against the Clippers, he was a bully down low. Our first thing is just becoming a bully on the block.

“Our second thing is being able to consistently make threes. When he’s making threes at a high clip, no one in the NBA can guard him. It just stretches the floor out so much and it opens up driving room.

“No. 3 is playing on the perimeter slash taking care of the ball. We noticed that he turned the ball over too much (3.7 turnovers per game) and most of those turnovers came from drives on the perimeter or drives from facing up in the triple threat in the mid-post. So our third thing is just being able to make plays while facing up. That means tightening your handle, making more plays off the bounce, changing directions and adding some kind of face-up moves so he can be better in that category as well.”

Hanlen touched on a bunch of other topics, including how his team is trying to model Bamba’s offensive game after Embiid and which player he would really like to work with in the gym. Check out the full podcast right here.

 

Nie wiem co ciekawsze... co uda się wycisnąć z Fultza, czy o ile uda się poprawić Embiida z ubiegłego sezonu. Tak jak pisałem na początku wątku - Jo to już dziś elita, jesli chodzi o impact, ale brakuje mu szlifu, popełnia zbyt wiele głupich błędów by być tru 1st option w PO.

Aspekty, które wg Hanlena wymagają poprawy to niby sprawy oczywiste z eye testu... ale fajnie wiedzieć, że ktoś nad tym dokładnie pracuje. Szkoda, że nie ma informacji o Benie Simmonsie pracującym nad swoim rzutem. :/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

BMF, a mógłbyś wyjaśnić, skąd ta informacja, że nie było szans na LeBrona i czemu w zasadzie to wyszło dopiero teraz?

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Jak w maju wiadomo było mniej więcej kto się liczy w wyścigu, to fani Sixers mogli mieć nadzieje z wielu powodów na pozyskanie LeBrona i nic dziwnego, że otwarcie się o tym pisało. Z perspektywy czasu, o ile nie wiem jaki LeBron miał stosunek do Sixers, o tyle wygląda na to, że od początku był grubo zorientowany na Lakers i fakt, że tuż po finałach pojawiło się info o synu LeBrona w LA, składa się patrząc na to teraz w logiczną całość. 

 

Więc jak ktoś (karl) pisze ''liczyliście na LeBrona, więc nie udawajcie, że to nie jest porażka Sixers, offseason na minus'' to ja się nie zgadzam, bo Z PERSPEKTYWY CZASU te szanse chyba jednak były małe, a wg Windhorsta nie było nawet takiej opcji. A że nie wiemy i błędnie oceniamy, to dlatego piszemy sobie na e-nba.pl, sam mocno się wobec LeBrona pomyliłem. Liczyliśmy na LeBrona i na swój sposób to porażka Sixers, ale ciężko oceniać tylko z tego powodu offseason na minus, skoro realnie szanse na LeBrona były post factum niewielkie. W niektórych kwestiach (które mogły zaważyć, i chyba zaważyły, na decyzji) Philadelphia nie mogła w ogóle rywalizować z LAL, dlatego chyba ciężko w ogóle krytycznie wypowiadać się o Sixers w tym kontekście. A ja tu czytam, że jestem oportunistą, bo tego nie robię, stąd ta uwaga na post @karla. ;] Choć chyba oportunista poleciał post później. :D

Wiem, że nie wierzyłeś w LeBrona w Sixers, ale chyba kilka miesięcy temu typowałeś Rockets. Ot co spory deficyt informacji. 

Edytowane przez BMF
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie.

 

Wychodzi na to ze nie było innej opcji i przymiarka do decyzji z rodzina była dużo wcześniej a lbj tylko czekał na wynik finałów zdając sobie sprawę ze raczej decyzji nie zmieni

 

Trudno przy takim mało sportowym rozstrzygnięciu ocenić post season jako porażkę.

 

Scenariusz rozegrano dawno i bez planu B

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Jak w maju wiadomo było mniej więcej kto się liczy w wyścigu, to fani Sixers mogli mieć nadzieje z wielu powodów na pozyskanie LeBrona i nic dziwnego, że otwarcie się o tym pisało. Z perspektywy czasu, o ile nie wiem jaki LeBron miał stosunek do Sixers, o tyle wygląda na to, że od początku był grubo zorientowany na Lakers i fakt, że tuż po finałach pojawiło się info o synu LeBrona w LA, składa się patrząc na to teraz w logiczną całość. 

 

Więc jak ktoś (karl) pisze ''liczyliście na LeBrona, więc nie udawajcie, że to nie jest porażka Sixers, offseason na minus'' to ja się nie zgadzam, bo Z PERSPEKTYWY CZASU te szanse chyba jednak były małe, a wg Windhorsta nie było nawet takiej opcji. A że nie wiemy i błędnie oceniamy, to dlatego piszemy sobie na e-nba.pl, sam mocno się wobec LeBrona pomyliłem. Liczyliśmy na LeBrona i na swój sposób to porażka Sixers, ale ciężko oceniać tylko z tego powodu offseason na minus, skoro realnie szanse na LeBrona były post factum niewielkie. W niektórych kwestiach (które mogły zaważyć, i chyba zaważyły, na decyzji) Philadelphia nie mogła w ogóle rywalizować z LAL, dlatego chyba ciężko w ogóle krytycznie wypowiadać się o Sixers w tym kontekście. A ja tu czytam, że jestem oportunistą, bo tego nie robię, stąd ta uwaga na post @karla. ;] Choć chyba oportunista poleciał post później. :grin:

Wiem, że nie wierzyłeś w LeBrona w Sixers, ale chyba kilka miesięcy temu typowałeś Rockets. Ot co spory deficyt informacji. 

Oj nieźle tutaj ktoś (BMF) kombinuje :]

 

Powtorze jeszcze raz:

 

1. To wasz trener po poprzednim sezonie powiedzial: “I think a high-level free agent is required,” Brown said. “I feel like we have the ability to attract one.”  At some point, when the time is right, I think we need help to win a championship,” 

 

Tego nazwiska jak bylo tak nie ma... Jesli nie bylo na nich szans (co imo nie jest do konca prawda, bo jednak zawsze te Philly gdzies tam wystepowalo), po co takie bunczuczne wypowiedzi? Idealnie pasowalby tutaj obrazek - oczekiwania vs rzeczywistosc.

 

2. Oceniłem do tamtego czasu offseason na 3- (bo jednak bez bjelicy ;] ) Lato jeszcze trwa... Czy to oznacza przegrany offseason? Chyba jednak na trójce mozna zdac do nastepnej klasy...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A co ma trener mówić jak pare nazwisk które są dostępne zaraz dodatkowo świetnie pasują?

 

To była zachęta a nie obietnica

zacheta dla kogo? Rozumiem, ze dla dla obecnych zawodników zeby zapieprzali jeszcze bardziej, ale i tak bez pomocy kogos z zewnątrz mistrzostwa nie bedzie.

 

Prawda jest taka ze Brown poleciał troche po bandzie i ciekaw jestem jak bedzie sie z tego tłumaczyć.

Edytowane przez karl
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wcale?

 

Nie rozumiem o co chodzi, wiercisz dziurę w tym temacie (wypowiedź Browna) już od pewnego czasu a ja dalej nie wiem z czego i dlaczego miałby się Brett tłumaczyć.

 

Co było takiego 'po bandzie' w tej wypowiedzi?

Ja ten temat juz wtedy zakończyłem ale teraz BMF mnie wywołał do odpowiedzi wiec musiałem znowu o tym napisac bo widać gdzieś to umknęło.

 

Nie mam teraz czasu szukać artykułów ale w niejednym wskazywano ze Brown zagrał krótka piłkę (za co akurat powinien dostac brawa) i odważnie powiedział ze w te lato philly poluje na kogos dużego. Bez zbędnej politycznej poprawności.

 

Super, tylko ze nikogo sie nie udało pozyskać. Wiec czekam teraz na jego odpowiedz w tym temacie, z pewnością dziennikarze wrócą do niego z tym pytaniem - „co teraz?”

 

Dla mnie koniec tego tematu bo powtarzam sie juz któryś raz. Czekam na bieg wydarzeń i wypowiedzi Browna.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie po co ta spinka? Jak się wypowiadacie w temacie Lakers to lecicie po bandzie jak mało kto, a jak trzeba realnie ocenić offseason u siebie (na tym etapie) to brakuje poczucia realności...

 

Powiedzmy sobie szczerze, że mając takie assety jak miała (i ma) Philla do trejdow/pozyskania gwiazdy to pozyskanie W.Chandlera/Muscali (którego lubię jako gracza trochę niedocenianego) trudno traktować jako jakiekolwiek wzmocnienie. I nie chodzi tu nawet o brak LBJ (co pisałem od początku że nie ma szans, a co niektórzy wycofujacy się twraz rakiem z własnego zdania to wręcz moje za hejt brali), KL czy PG13 (choć mówiło się tu wprost o nich), ale o brak innych ruchów.

 

Panowie - Toronto które utraciło trenera dało radę KL ściągnąć, a było wręcz wyśmiewane, że nikt tam nie pójdzie... OKC udało się zatrzymać PG13 choć rok temu było to nie do pomyślenia (dla mnie dalej to przedziwna decyzja).

 

Owszem ekipa jest młoda i trzeba też dać szansę Fultzowi czy Zaire, ale trudno będzie z Muscala czy Chandlerem o finał confy walczyć, a bez LBJ to chyba cel nr 1.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Super, tylko ze nikogo sie nie udało pozyskać. Wiec czekam teraz na jego odpowiedz w tym temacie, z pewnością dziennikarze wrócą do niego z tym pytaniem - „co teraz?”

 

Dla mnie koniec tego tematu bo powtarzam sie juz któryś raz. Czekam na bieg wydarzeń i wypowiedzi Browna.

Mam wrażenie, że tylko Ty masz problem z taką wypowiedzią Bretta. Kibice Sixers się z nią zgadzają, a działania Philly potwierdzają tylko, że kierunek jest kontynuowany.

“I think a high-level free agent is required,” Brown said. “I feel like we have the ability to attract one.”  At some point, when the time is right, I think we need help to win a championship,” 

 
Sixers latem nie dali kilkulatnich umów rolesom - a przecież mogli się nieźle wzmocnić ludzmi typu Randle, Parker, Smart z rynku FA, czy dealować nawet po ciut wyższą półkę. Sixers kontynuują politykę trzymania miejsca na gwiazdę przy jednoczesnym rozwoju młodzieży, która tą gwiazdę koniec końcow powinna przyciągnąć. 
 
Wzmocnienia, które poczyniliśmy nie są tak spektakularne jak moglyby być na multiyr dealach, są owszem rozczarowujące w jakimś sensie w kontekście wyobrażeń (jak się okazało nierealnych) o LeBronie, czy Kawhim.  Natomiast wszystkie ruchy wpisują się w to co Brett powiedział - będziemy potrzebowali gwiazdy i w odpowiednim momencie postaramy się ją zdobyć - co potwierdza trzymanie miejsca w payrollu i zachowanie maksymalnej elastyczności. 
 
Ja wielokrotnie pisałem, że nie mam wielkiego problemu z takim rozwojem sytuacji, bo ani PG, ani Leonarda, ani Jamesa nie chciałbym u siebie na 4-5letniej umowie na ok 200 baniek, bo każdy ma spore znaki zapytania przy swoim nazwisku. Najsensowniejszy mimo wieku byłby LBJ, bo można byłoby grać finały przez najbliższe wiele lat i liczyć na lidership dla młodych. LJowi zależało jednak ewidentnie na LA i tam sobie poszedł.
 
Raptors ruchem z Leonardem mogli wygrać (będą mogli mu zaoferowac najwiecej i pewnie to zrobią), ale jeśli deal wymagałby od nas Embiida, czy Simmonsa... to no thanks, jeśli Fultza i Sarićia + picki i brak pewności - to uważam że Brown zrobił dobrze, że na to nie poszedł. Raptors się w tamtym składzie już skończyli, my w tym miejmy nadzieje dopiero się zaczynamy i mamy spore pole do rozwoju + no rush poki w GSW gra S5 z ASG.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Jak w maju wiadomo było mniej więcej kto się liczy w wyścigu, to fani Sixers mogli mieć nadzieje z wielu powodów na pozyskanie LeBrona i nic dziwnego, że otwarcie się o tym pisało. Z perspektywy czasu, o ile nie wiem jaki LeBron miał stosunek do Sixers, o tyle wygląda na to, że od początku był grubo zorientowany na Lakers i fakt, że tuż po finałach pojawiło się info o synu LeBrona w LA, składa się patrząc na to teraz w logiczną całość. 

 

Więc jak ktoś (karl) pisze ''liczyliście na LeBrona, więc nie udawajcie, że to nie jest porażka Sixers, offseason na minus'' to ja się nie zgadzam, bo Z PERSPEKTYWY CZASU te szanse chyba jednak były małe, a wg Windhorsta nie było nawet takiej opcji. A że nie wiemy i błędnie oceniamy, to dlatego piszemy sobie na e-nba.pl, sam mocno się wobec LeBrona pomyliłem. Liczyliśmy na LeBrona i na swój sposób to porażka Sixers, ale ciężko oceniać tylko z tego powodu offseason na minus, skoro realnie szanse na LeBrona były post factum niewielkie. W niektórych kwestiach (które mogły zaważyć, i chyba zaważyły, na decyzji) Philadelphia nie mogła w ogóle rywalizować z LAL, dlatego chyba ciężko w ogóle krytycznie wypowiadać się o Sixers w tym kontekście. A ja tu czytam, że jestem oportunistą, bo tego nie robię, stąd ta uwaga na post @karla. ;] Choć chyba oportunista poleciał post później. :grin:

 

Chodziło mi o to, czy przypadkiem Sixers się nie obudzili dopiero na tym lipcowym spotkaniu z Richem Paulem?

 

Bo jeśli tak, to zdecydowanie za późno wzięli się do roboty - Lakers rekrutowali Jamesa co najmniej od roku.

 

Wiem, że nie wierzyłeś w LeBrona w Sixers, ale chyba kilka miesięcy temu typowałeś Rockets. Ot co spory deficyt informacji.

 

Tak, przez długi czas miałem Rockets na pierwszym miejscu, ale gdy pisałem o tym po raz ostatni, to uważałem już Lakers za bardzo realną opcję, tylko nie chciałem zapeszać ;]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

BMF strasznie Cię chyba boli ten chybiony predykszon i brak (jakiejkolwiek) gwiazdy w Sixers, bo przecież to głównie Ty (w niemal co drugim poście od stycznia) budowałeś strategię LBJ w Sixers. Szanse "rosły" w wypowiedziach z każdym m-cem, a opcją B mieli być KL/PG13 potem opcja C (która mi się podobała) deal po Klaya, a w ostateczności bierzemy Kembę (ale on zblokowałby salary dla "gwiazdy"). Potem walka na niby o Tyreke, na koniec zostali Bello i Ersan po buyoutach (super ruch, jedni z najlepszych w PO), którzy to powinni za minimum grać z Sixers jak już Króla podpiszą... 

Dziś nie ma w/w na minimach, są za to Chandler z Muscalą za 18 mln... więc frustrację wyładowujesz?

dannygd, Ty pisales ze Sixers nie mają szans na LeBrona i Heat są lepszą opcją, dlatego się smialismy, nikt się z tego nie wycofuje.

Spoko, każdy sobie interpretuje jak chce, ale gwoli ścisłości to napisałem, że:


Prędzej by Bron wrócił z Wadem do MIA niż wylądował w PHI...

Ja wiem że tutaj wszyscy myślą że Sixers to idealne i najlepsze miejsce dla każdego (podobnie jak fani Lakers), ale wg mnie LBJ ma dużo innych lepszych sportowo opcji na dziś (poza wyżej wymienionymi: HOU/Wolves choćby Pels, Pacers czy Nuggets, a nawet MIA którym przyda się i SF mogący grać na PF i dodatkowe rozegranie, w przeciwieństwie do dublowania rol i pozycji w 76). Do tego rodzina LBJ lubi ciepło i bogactwo, tu żaden team z północy się nie kwalifikuje, ale MIA, HOU, NOP czy LAL jak najbardziej. Do tego dochodzą sentymenty (jak CLE, jak koledzy CP3, Wade itd.).
Więc raz jeszcze mówię, że Sixers znikoma szansa na jego przystanek docelowy.
Pisałem powody (potem jeszcze kilka razy o tym, że kluczowe mogą być aspekty pozasportowe), dla których Sixers nie są opcją dla LJ i jak widać była to prawda. 
 
Kończąc temat (braku) wzmocnień Sixers, to moim zdaniem powinni byli teraz mocniej walczyć o gwiazdę, bo za rok będą jedna z 10-12 opcji, a nie 3-4 (jak było w tym) i naprawdę mnie dziwi te kurczowe trzymanie picków (które są zawsze fajne, ale im niekoniecznie potrzebne) w aspekcie tego, że mają się bić o finał confy tu i teraz. Jak za rok się okaże, że taki klay przejdzie np. do Bucks/Pacers, Irving z Butlerem do Knicks, KL zostanie w TOR, to może się okazać, że stracili swoją szansę bycia top wschodu na kolejne lata. 
 
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisałeś " pisałem od początku że nie ma szans, a co niektórzy wycofujacy się twraz rakiem z własnego zdania to wręcz moje za hejt brali".

 

A tak naprawdę pisałem CI, że piszesz bzdury nie dlatego, że pisałeś, że nie ma szans na LeBrona - a dlatego, że wysyłałeś go do organizacji które nie miały realnych szans pozyskania go (Pelicans, Wolves) i pisałeś, że Miami są lepszą opcją sportową od Sixers.

 

Miami, które później przegrało w playoffach z Sixers 1-4 jakimiś 55-60 punktami w całej serii.

 

I jeszcze to cytujesz pisząc, że miałeś rację, lol. 

 

Jak napiszę, że Lakers nie wygrają tytułu, bo mają tylko jedną gwiazdę, dużo młodzieży i większe szanse już daję Miami Heat, a ktoś mi napisze, że pierdolę głupoty, to pewnie za rok okaże się, że miałem rację (Lakers zapewne nie wygrają tytułu), ale generalnie cała opinia będzie dosyć śmieszna, bo Heat raczej nie mają na to większych szans. 

 

Analogicznie tutaj. 


Choć zapewne okaże się zaraz jak zwykle, że jednak nie miałeś na myśli, że Heat są lepszą sportowo opcją, pomimo tego, że to właśnie napisałeś. 

Edytowane przez BMF
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.