Skocz do zawartości

karpik

Użytkownik
  • Postów

    3336
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    36

Ostatnia wygrana karpik w dniu 3 Czerwca

Użytkownicy przyznają karpik punkty reputacji!

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

NBA

  • Ulubiony zespół
    Kotwica Kołobrzeg
  • Ulubiony gracz
    Rony Seikaly

Converted

  • Location
    Dąbrowa Górnicza
  • Interests
    brak

Ostatnie wizyty

26193 wyświetleń profilu

Osiągnięcia karpik

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Dedicated Unikat
  • Posting Machine Unikat
  • Collaborator
  • First Post
  • One Year In

Najnowsze odznaki

5,3 tys.

Reputacja

  1. Tylko jedną stratę w drugiej połowie mieli Nix, świetna egzekucja w ataku poza dramatycznym startem 3Q. Spurs bez pomysłu w ataku, jak trójki przestały wpadać, to nic nie działało, bo ileż można liczyć na to, że Castle czy Harper wejdą taranem i skończą w tłoku. Wemby zezłomowany przez potężnego KATa. Jakkolwiek by to zabawnie nie brzmiało, to najlepsze jest to, że ja nie byłem tym jakoś specjalnie zdziwiony. Niesamowite PO gra Towns. W ataku za dużo hero ball Brunsona, ale udało się to przepchnąć, jeszcze 3 razy i można jechać na wakacje.
  2. Zawodnicy San Antonio Spurs są statystycznie więksi od ich rywali, czyli New York Knicks. Nie wiem czy da się do inaczej wyjaśnić.
  3. Piękna seria może być. Z jednej strony Spurs majo najlepszego gracza, przewagę size zwłaszcza w backcourt oraz HCA. Z drugiej Knicks majo lepszy shooting, są wypoczęci i bardziej doświadczeni. Najciekawsze będą meczapy, bo dla mnie nie będzie to wcale oczywiste. Wemby najlepiej, żeby bronił najgorszego shootera, czyli Harta, tak jak bronił Caruso czy IHarta. No, ale po drugiej stronie nie ma już Holmgrena, który nawet nie próbował jechać z Vassellem, a nawet Foxem, gdy ci go bronili. KAT już se na takie traktowanie nie pozwoli i na pewno będzie próbował bully ball. Tutaj będą konieczne podwojenia, zobaczymy jak z nimi se będzie radzić Towns. Brunson będzie miał równie ciężko jak SGA, nie nastawiałbym się na jakieś super % z jego strony. Fajnie jakby trafiał trójki, nie tracił piłek i nie próbował hero ball. Także obstawiam, że Spurs będą bronić na początku serii mniej więcej tak: Wemby - Hart Champagnie - OG Vassell - KAT Castle - Brunson Fox - Bridges Fajnie by było, gdyby Bridges dalej był hot, bo będzie miał sporo okazji do rzucania nad niższym o pół głowy Foxem. Z drugiej strony kluczem będzie nie wpaść w foul trouble przez KATa, bo to raczej on będzie krył Victora, druga opcja to oczywiście OG. Obstawiam, że będziemy obserwować jedno i drugie, zwłaszcza na switchach, ale Towns wiadomo jaki jest, nigdy nie wiesz kiedy złapie 2 durne faule w 2 minuty, ale wiesz, że taki moment nastąpi. Druga opcja to KAT na Champagnie i OG na Francuzie, ale może się to odbić na zbiórce, także sam nie wiem ;] Chyba na miejscu Browna aż tak bym na początku nie kombinował i zaczął serię tak: KAT - Wemby OG - Castle Hart - Fox Bridges - Vassell Brunson - Champagnie Choć tutaj Brown to może wymyśleć dużo inaczej XD Ławka Nix jest znacznie niższa od tej Spurs i to też może być problem. Nie wiem czy tu przejdą lineupy na 4 guardów, raczej nie... Rok temu Nix przegrali z Pacers przez straty i tego się też najbardziej boję w tym roku. Spurs potrafili w kluczowych momentach serii z Thunder wygrać pojedynek na straty z absolutnymi miszczami w tym aspekcie. Takiej presji na piłce Knicks jeszcze nie doświadczyli i o ile o Brunsona jestem w miarę spokojny, to o resztę już nie. Zwłaszcza Hart ma tendencje do próbowania z piłką robienia więcej niż potrafi. Jednak jeśli Knicks ogarną straty i będą trafiać trójki lepiej od Spurs, to myślę, że mogą myśleć o wygranej, jak nie, to raczej nie XD
  4. karpik

    Futbol europejski

    Zagłębie Sosnowiec, nawet stadionu by nie musiał zmieniać.
  5. Wemby na miękkich nogach grał prawie cały mecz. Granie na takiej intensywności co drugi dzień to chyba za dużo na ten moment dla niego. Nie lubię narzekać na sędziowanie, ale ta sekwencja pod koniec 3Q z brakiem goaltending Wallace, piłką dla Thunder po wybiciu na aut przez but Holmgrena i brakiem challenge + technikiem dla Mitcha była wyjątkowo odrażająca.
  6. @LeweBiodroSmoka i jak tam? Shamet już zweryfikowany czy nadal czekamy?
  7. Back2back2back trójki z rogu Nicka Younga na zawsze w moim serduszku. A to o czym Ty mówisz to pewnie seria Clippers - Rockets 2015. To Clippers byli 3-1 i w G6 mieli +19 pod koniec 3Q, ale Rockets byli sprytni, bo posadzili na ławce Hardena w 4Q (pozdro Atkinson) i dokonali comebacku za sprawą potężnego Corey Brewera oraz mocarnego Josha Smitha. To było klasyczne zesrańsko CP3.
  8. Nope, Clippers vs Grizzlies 2012 (+24 na 8 minut do końca). Celtics vs Nets 2002 Dubs vs Pels 2015
  9. Knicks mieli lineup z Brunsonem, Shametem i Townsem, pozycja Merrilla była całkiem ok, trudno w sumie o lepszą w samej końcówce meczu. Gdyby Cavs wzięli TO, to zamiast wcześniej wspomnianej trójki byliby McBride, Hart i Robinson - no na pewno byłoby łatwiej Cavs sklecić jakąś sensowną akcję przeciw lepszym obrońcom (no i inbound wiążę się z ryzykiem straty). Moim zdaniem dobra decyzja trenera, a że nie wyszło, to cóż, bywa. Brown miał ogromne pretensje do sędziów, bo brał TO na ponad sekundę przed końcem, ale sędziowie chyba nie zauważyli tego.
  10. Wiadomo było, że Nix po takiej dłuższej przerwie mogą nie być w rytmie, no i powiedzieć, że nie byli, to jak nic nie powiedzieć. Nic się tam się nie zgadzało. Aż w końcu Brunson zaczął se radośnie grać z Hardenem 1 na 1 (a ktoś na to mu pozwolił - pozdro Atkinson), no i pyk, dobrze, że Cavs mieli ciemne stroje, bo nie było aż tak widać brązowych kresek z tyłu. Nie wiem, może się nie znam, ale wydaje mi się, że można było coś zrobić z tym gwałtem Brunsona na Hardenie, jakąś zmianę czy coś, bo trapowanie jak już było za późno się moim zdaniem nie liczy. 1-0, coraz bliżej finału. Cavs zrobili to samo, co Knicks w zeszłym roku w G1 z Pacers. I pewnie cena będzie taka sama.
  11. Shamet historycznie w finałach konferencji trafia na 72% TS FYI.
  12. Na pewno tak, pytanie czy ten Fox im pomoże w ataku na tyle, żeby po odjęciu jego defensywy, być plusowym graczem w tej serii. Dużo zależeć będzie od tego czy będzie mu wpadać trójka, ale no, nie postawiłbym wielkiej kasy, że będzie mu ona wpadać. Tak czy siak Spurs w obecnej chwili nie mają wyboru i jak Fox będzie się nadawał do gry, to będzie grał. Jednak w kontekście przyszłego sezonu na miejscu GMa Spurs, oglądając te PO, a zwłaszcza ten G1 z Thunder, miałbym mnóstwo znaków zapytania pod nazwiskiem Foxa. Dużo lepiej by w Spurs pasował trzeci ballhandler z pozycji skrzydłowego - jakiś Siakam, Wagner, kiedyś bym powiedział Ingram, ale dziś to nie. W każdym razie zakładając raczej pewne postępy na piłce Harpera i być może Castle, Fox niedługo będzie zbędny, bo w jego miejsce wystarczy będzie ściągnąć jakiegoś solidnego combo guarda na ławkę - chyba najłatwiejszy typ gracza do znalezienia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.