no tak, jak się nie potrafi podać żadnego argumentu popierającego swoją tezę innego niż bo ja i Biodro i paru randomów z twittera tak sądzimy, to można wziąć jakiś cytat gdzie rozmówca przyznaje, że nie ma się za wielkiego experta w danej dziedzinie (tak jakby to w jakikolwiek sposób rzutowało na przebieg dyskusji. Wyjaśniam:nie, nie rzutuje, bo to jest bardziej dyskusja o opiniach, które krążą w necie, i skoro nie ma jakichś ważnych głosów potwierdzających twoją tezę to czy ja jestem expertem czy lamusem nic nie zmienia), dodać jakieś kwaśne podsumowanie, GIFa i stwierdzić, że się wygrało. Spoko, czemu nie.
Zaraz Biodro wpadnie i napisze, że Green słabo gra więc co ja w ogóle wypisuję. I tak się życie na forumq toczy