Skocz do zawartości


Findek

Rejestracja: 29 paź 2009
Poza forum Ostatnio: lis 07 2017 20:24
*****

Moje posty

W temacie: [FBX] FBX#1 - Sezon 2017/18

06 listopad 2017 - 23:15

... gdybys chcial ode mnie tyle ile od piotreksuper to bysmy sie dogadali ;-/
A tak istnieje mozliwosc, ze obaj bedziemy zalowac tego co moglo byc...

Myślałem, że się stęskniłem ale potem przeczytałem ten post i mi przeszło.

Piona Wariaty ! Widzę, że Regis nie rozjebał składu.


W temacie: [FBX] FBX#1 - Sezon 2017/18

17 czerwiec 2017 - 10:23

Trejdson 

TJ Warren Zubac 

za

Conley i Covington

Zadbałeś chociaż, żeby koledze zwieracza nie podrażnić czy wjebałeś się jak Khal Drogo bez pytania ?


W temacie: Draft 2017

11 czerwiec 2017 - 21:11


To było jeszcze na ebaskecie, ogólnie gość był młody (15-17 strzelam?) i pisał trochę głupot (dużo wiecej niż trochę, tbh), po jakimś czasie wielu aktywnych userów mu cisnęło na okrągło.

 

Pamiętam coś, że Ś.P. Stinger przyjebał raz taką tyradę, że naprawdę przykro było to czytać.

 

Nie pamiętam czy bredził w wątkach dotyczących NCAA, bo ta mnie generalnie nie interesowała nigdy za wyjątkiem najbliższego draftu, a to był jego główny obszar zainteresowań. Kiedy pojawiał się w wątkach o NBA to mocno zaniżał poziom dyskusji ale tak jak pisał Chytry, to on był mega młody wówczas. W 2009 miał 18-19 lat kiedy spotkałem go na Eurobaskecie, a już był dziennikarzem z ramienia PZKosz i nie mogłem w to uwierzyć, pamiętając co pisał na forum i znając jego twórczość na portalu pzkosz właśnie. W 2009 roku to on był już w zasadzie nieobecny na forum... także dobrze strzelasz.

 

A pisząc Ś.P. Stinger masz na myśli jego śmierć forumową czy rzeczywistą ? Coś mi się teraz kojarzy, że ktoś mi coś o nim mówił kilka lat temu ale zupełnie nie pamiętam co.

 

3 tygodnie temu byłem na jego wykładzie na AWFie w Warszawie, pogadał nieco ponad godzinę o realiach pracy w NBA, o tym na co musi zwracać uwagę, kilka anegdot - pożytecznie spędzony czas. W nastawieniu i przygotowaniu jest mocno amerykański, na każdą okazję ma powiedzenie typu "jeżeli jesteś na czas, to jesteś spóźniony" i z tego można by ułożyć jakiś dekalog pracy skauta. Jak widać służy mu to bo odpierdala dobrą robotę. Da się to w necie znaleźć na bank, a jeśli nie ma na YT jeszcze to można się do mnie zgłosić, udostępnie to co "zanotowałem" samodzielnie.


W temacie: Ubaw po pachy ;)

05 czerwiec 2017 - 11:06

Dobra, postanowiłem zweryfikować moją opinię o polskim stand-upie, bo już spokojnie ponad rok niczego nie oglądałem i poodświeżałem sobie trochę, obejrzałem roast Skiby (żenada, ta Olka Szczęśniak fatalna, sprawdziłem jeszcze ze dwa jej krótkie skecze z 20 Stan-up), kolektywna historia Rejenta i innych koleżków z tego Roastu Skiby i wszystko co wymieniłem było mega słabe, aż trafiłem na nowy stand-up Syrka, którego dotąd mocno nie trawiłem - Everyman. Płakałem ze śmiechu. Polecam.

 


W temacie: Ubaw po pachy ;)

04 czerwiec 2017 - 13:47

ogòlnie staram się promować Polski stand-up wśròd moich znajomych, ale to na nic, niektòrym ciężko jest pojąć, że coś co nie ma jeszcze w sumie nawet 10 lat nie może być od razu na poziomie Louisa CK

Skoro sam przyznajesz, że polski stand-up nie jest na wysokim poziomie, to dlaczego oczekujesz od ludzi, że mają dostęp do wszystkiego będąc oglądać coś, co jest słabe ?

 

Cała ta banda wulgarnych dziwaków zgromadzona wokół stand-up polska to jest żart, na poziomie mniej więcej kabaretu łowców kropka b. Kupa, gówno, c***, pizda i wyprodukowane na siłę, drewniane porównania. Także nie ma się czemu dziwić. Te wszystkie polskie roasty wołają o pomstę do nieba, jako że bazują na tym, co napisałem wyżej. Nie mówiac już o tym, że nie mają elementu show, który tak dobrze obudowuje lepsze i gorsze żarty w zagranicznych roastach.

 

A ten Krajewski jest super, bo ma to, co powinien mieć każdy stand-uper, czyli chociaż minimum aktorskiego skilla. Jak wspomniałem wcześniej, polska scena bazuje na niewybrednych żartach i wulgaryzmach a to jest za mało. No chyba, że dla widzów kabaretu łowców B albo Halamy.