Ej, czaicie
1. Laf na simkowej grupie na messengerze zaczepiany przez Qcina, ze jest kiepskim GMem pisze, ze deal z Ignazzem to byla przysluga.
2. Qcin pisze to na forum, dodajac ze chodzi o piwo.
3. Reikai: hehehe, jebany Qcin, Laf se tak cos pierdolnal, a ten obrocil i zrobil z tego afere, dobry jest.
4. Ignazz sie broni ze nie bylo tak, oddal piniendze za bilet, no co Ty jaki deal
5. Reikai: omg jeszcze Ignazz lylknal to prowo
6. Qcin cisnie temat dalej, Ignazz przyznaje, ze no my tylko sobie gadalismy o wymianie, co w tym zlego?
7. Qcin cisnie dalej
8. Ignazz: ale o co wam chodzi? Standardowa rozmowa jak w RL. Zapytal o gracza, dostal wycene, zgodzil sie, nikomu nic sie nie stalo
9. Reikai: eeeej, myslalem ze to troll. Serio go przy piwku ujebales na taki deal beznadziejny? Jeszcze potem broniac na forum, ze to dobra okazja dla Soty?
10. Ignazz: eeee, ale o co Wam chodzi, ja nawet nie pamietam co to za deal, czy ja pytalem o gracza, czy pick, nie wiem ocb.
Ja pi****le