Skocz do zawartości


Zdzich

Rejestracja: 25 lis 2013
Poza forum Ostatnio: dziś, 14:08
-----

Moje posty

W temacie: Philadelphia 76ers 2018/2019

wczoraj, 22:41

Fultza ciężko pompować, bo się ogląda te jego FT i się płacze.

Zalety znamy, gigantyczną wadę znamy, zagadki (na minus) chyba lepiej nie odkrywać.

 

Nawet nie wiem kto z tankerów mógłby chętnie po niego uderzyć za bardzo.

 

Kings mają Foxa, Orlando i Suns wyglądają na szukających PG, ale DJ Augustin >>> Fultz, a w Suns pewnie planują z PG zrobić Bookera (powodzenia z tym!), a póki co gra Canaan. Hawks mają Younga, Dallas DSJ i Doncić do piłki. Może NYK, którzy mają innego gagatka - Ntilikinę, a w obwodzie Mudiaya i Burke'a... Brooklyn i Cavs mają już obsadzone "1". Może Detroit od biedy? Tam i tak za "3" rzucają fatalnie, więc by tak poziomu nie obniżał... Ale ciężko znaleźć ekipę, gdzie mógłbym grać tak żałośnie, a dostałby dużo czasu na powolne pokonanie swoich problemów.


W temacie: Golden State Warriors 2018/19

wczoraj, 22:30

Tylko zakładacie, że będzie podejmował decyzję ze względów ambicjonalnych, a pokazywał już, że podejmuje je z pobudek sportowych i emocjonalnych. Więc prędzej niż Philla to bym rozważył LAL i połączenie się z LeBronem, z którym się prywatnie też kumplują. Połączy sympatię z dobrą jakością sportową, a i kasa się znajdzie dla niego.


W temacie: Philadelphia 76ers 2018/2019

wczoraj, 22:23

tu powinno też leżeć w gestii klubu aby pomóc mu zapewnić odpowiedni trening

 

Już pisałem... Specjalne line-up'y, specjalne treningi, specjalne traktowanie... A co mają po półtora roku tego "specjalnego traktowania" to największego busta w historii i zmarnowany czas i nerwy. Klub to nie fundacja charytatywna, a biznes. Gość dostaje ponad 8 kk zielonych, dostaje wsparcie i dostawał treningi, a w zamian nic pozytywnego. Przestańmy się z nim pieścić jak z dziewicą. Ewidentnie wina leży po jego stronie. Więcej nie ma co się rozczulać - Philla zrobiła co mogła, a i tak zrobiła więcej niż musiała. Ale myślę, że już powoli dochodzą do zdania, że z tego Fultza nic nie będzie to się w końcu dowiemy jak sobie rozpieprzył rzut i czy to ten motocykl czy coś innego.


W temacie: Philadelphia 76ers 2018/2019

wczoraj, 22:06

Etyki pracy chyba też nie można mu odmowić.

 

To, że pracuje dużo nie oznacza od razu, że pracuje dobrze.


W temacie: Houston Rockets 18/19 - co wy żeście najlepszego zrobili?!

wczoraj, 17:07

Że w lidze jest 100 graczy, od których Melo jest lepszy. Może i racja. Ale grają jako 13. gracz w rotacji Pistons, Kings czy Pelicans w garbage time. Albo machają ręcznikami po widowiskowych akcjach liderów. Ewentualnie na two-wayach grają jak reszta jest kontuzjowana, a ekipa tankuje po pick. I żaden z tych 100 gorszych graczy nie oddaje 10 cegieł w meczu. I żaden nie gra izolacji na post-upie na mid-range'u. Więc albo Melo zacznie machać ręcznikiem albo niech spływa z ligi. I to nie tak, że koszykówka się zmieniła i dlatego już nie pasuje... Niezależnie od epoki - z tak beznadziejną grą zawsze byłby na wylocie. Po prostu zamiast zrobić LeBrona, który w pewnym momencie zrzucił masę (choć nigdy nie był gruby) to ten właśnie chyba jeszcze szerszy jest niż był, bo sądzi, że to pozwoli mu się lepiej przepychać. A to, że stał się gigantycznym klocem w obronie i bez żadnego elementu na choćby przyzwoitym poziomie w ataku to jego zasługa.

 

Zawsze był solidnie przereklamowany i hype'owany, to teraz w końcu wychodzi cancer, którym był od dobrych kilku lat. To, że lata i presja obnażają go publicznie nie zmienia tego, że od lat był coraz gorszy. A niektórzy jakby się obudzili w tej sprawie dopiero w październiku 2018 roku.