Wracam tu tylko po to żeby napisać że od 9 rano nie wiem o co chodzi.
Rozumiem że Luka to patentowany leń, podobno dobił prawie do 130 kilo podczas obecnej kontuzji i to byłoby kuriozalne. Z przebitek z meczów tego po nim nie widać, ostatnio jak Mavs grali z Bostonem buzia Luki nie była specjalnie bardziej zaokrąglona niż zwykle. Chyba że się do tego już przyzwyczaiłem. A może to jest właśnie problem. On dłużej dochodzi do formy fizycznej niż w niej jest.
Staram się znaleźć jakieś plusy bo co innego mi zostało. Ucieczka do przodu, granie all in. Jak za dwa lata się okaże że Luke pochłonie Los Angeles, kontuzje będą normalnością a zbijanie wagi w marcu pod PO będzie zaczynać od 140 kilo to się może okazać że Harrison zrobił trade życia. Ja Harrisona mam za bardzo dobrego GMa. Mavs MUSZĄ wiedzieć coś więcej. Może od długiego czasu naciskali na Luke pod względem prowadzenia się? Może medycznie coś jest nie tak długoterminowo?Może sztab medyczny/psychologiczny uznał że Luki się nie da zmienić i ocenili że to ostatni dzwonek na wymiane?
Jedyne do czego mogę się przyczepić to cena. AD, średni guard i 1st pick. Za mało tych pickow. Oddanie Klebera uznaje za plus. Bo to bardzo minusowy gracz w tym sezonie. Już nie broni, a w ataku fatalny od dawna.
Teraz czekam na kolejne ruchy, na moje długoterminowo Washington albo Gafford poleci. Nie ma miejsca na wszystkich wysokich jeżeli AD ma docelowo grać z Lively w parze.
A plotek w temacie jest strasznie dużo. Teraz piszą że Luka wiedział o wymianie wcześniej. Widziałem na X nawet teorię że to ruch pod przeniesienie Mavs do Las Vegas. Lepiej odpocząć na parę dni od tej wymiany.
I żeby nie było, napisałem to wszystko żeby próbować wytłumaczyć ten trade, ale uważam że Mavs go przegrali. Oddali potencjał na top5 gracza w historii. Musiałoby się wydarzyć wiele dziwnych rzeczy żeby to się odwróciło za parę lat.