Skocz do zawartości

Tombou

Użytkownik
  • Postów

    567
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

2925 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Tombou

Proficient

Proficient (10/14)

  • Posting Machine Unikat
  • Dedicated Unikat
  • First Post
  • Collaborator
  • Reacting Well

Najnowsze odznaki

95

Reputacja

  1. A najgorsze dla niego jest to że jest to dopiero początek Karier obydwu. Będzie go gnębić i upokarzać całą karierę.
  2. Tombou

    San Antonio Spurs 2025/26

    Spurs prowadzą juz 2.0 , ale warto zaznaczyć ze dla oklachomy byl to ciezki mecz na wyjeździe i do tego b2b! Wiec zostali podani spurs na tacy tym razem. Ktorzy to z kolei mieli czas na regenerację. Przy wyrównanym poziomie zespołów, to jest bardzo często czynnik decydujący. Nie bez powodu grzmoty byly w grze az do czwartej kwarty. Potem odcięcie prąd i pogrom. A na deser już jutro rewanż w oklahomie tym razem po jednym dniu przerwy dla obydwu zespołów. Więc będzie bardziej sprawiedliwie. Oczywiście nic nie ujmując San Antonio którzy przynajmniej obecnie w regular sezon potrafią jak równy równym grać z grzmotami. Obecność Wiktora robi niesamowitą różnicę, sama jego obecność. To co robi z chetem, jest miedzy nimi niemalże mecz w mecz Jeżeli tylko będzie względnie zdrowy ,to chowa holmgrena do kieszeni to jest kosmos. Holmgrem już jedno mistrzostwo a indywidualnie będzie gnębiony i upokarzany przez wemby przez całą karierę okrutnie.tak to obecnie wygląda, troche żal ale tez zajawka na ten duet w lidze.Trza miec jaja zeby to zniesc ale może to niewielka cena za Miśka i spore nadzieje na kolejne
  3. Oczywiście że na tym etapie rywalizacji nadal faworytem jest Oklahoma choć jakby troszkę mniejszym. Sporo będzie zależało także od sędziów na co pozwolą, czy na przykład taki Caruso będzie mógł walić Po łapach przez kilkanaście minut czy prawie przez 40
  4. Szczególnie że ten drugi mecz też jest w minnesocie
  5. Uwielbiam opinie prawdziwych fanów koszykówki, szczególnie po -42 w plecy
  6. Dlatego bezcenna dla Denver jest po raz pierwszy od miesiąca dwudniowa przerwa. Regeneracja dzisiaj regeneracja jutro, game7 dopiero w niedzielę wieczorem. Ten dodatkowy dzień przerwy to jest przynajmniej w teorii znaczące zwiększenie szans Denver na zaczerpnięcie powietrza naprawę mikrourazów i realna szansa na powalczenie w meczu o wszystko na wyjeździe
  7. Pazerność na kasę jest nieograniczona, bez skrupułów. A skoro realia ligi są takie że się dostanie nawet jak już stary dziad to się bierze bez sentymentów, bez niczego, bo się myśli już o kolejnym etapie życia
  8. 35 plus. 36 plus będzie po wrzesniu. Niby drobiazg ale na tym etapie kariery to już ma znaczenie bo rzeczywiście po 35 roku to już jest Generalnie zawsze trajektoria opadająca post Prime. A jeszcze dwa lata temu to był zupełnie inny Jimmy.
  9. Ponieważ było tak do pewnego momentu ale należy pamiętać że nadchodzi wiek post Prime, zazwyczaj jest to gdzieś połowa pomiędzy 30 a 40 a Jimmy ma w tym momencie 35,5 roku więc po prostu dopadł go czas. Każdego sportowca dopada zwłaszcza kiedy musi grać na najwyższym poziomie.
  10. Wszystko wskazuje na to że nie będzie żadnego wyjątku od tego co się dzieje od sześciu lat w tej lidze, czyli kontynuacja pewnej reguły że nie ma powtórki finalistów w kolejnym roku. Rok w rok inni nowi finaliści NBA. Zresztą kto gdziekolwiek i kiedykolwiek przewidywał że w drugiej rundzie że już w drugiej rundzie dwa najmocniejsze zespoły na wschodzie które były jeszcze przed chwilą pewniakami do gry w finale NBA a już na pewno do finału konferencji Nie będą grały nawet serii dostając w papę 1-3 będąc już tylko mały krok na krawędzi od odpadnięcia. A na zachodzie numeru 2 już nie ma, a nr 1 prowadzi wyrównany bój z zespołem który po ciężkiej walce ledwo ledwo przeszedł pierwszą rundę bardziej siłą woli
  11. A nawet plus 22 na 4 i pół minut do konca,ale nie wiadomo
  12. Mnie się najbardziej przypomniało 1995 rok, Michael Jordan wraca z pierwszej emerytury, jest to bodajże piąty mecz po powrocie, po czterech meczach kiedy jest generalnie bez formy. Ten piąty mecz odbywa się na wyjeździe z New York knicks w Madison Square Garden, jest to końcówka sezonu regularnego, i w tym meczu sieje na kryjącym go John starks spustoszenie rzucając mu 55 punktów. Kilka sekund do końca, stan remis po 111 bodajże, zapowiada się dogrywka. Jordan jedzie ze starksem jeden na jeden, z tym że nie chce rzucać z tak daleka więc Przebija się przez linię trzech punktów,obrot z fadeway, do pomocy starksowi doskakuje patrick ewing, a jordan zmienia z wyskoku rzut na podanie pod kosz do billa wenningtona, i ten wsadem ustala wynik 113...111. Tam co prawda zostala jeszcze sekundy na odwet. Pozycja niemal ta sama co dzisiaj Nikola tylko że dzisiaj było wszystko na styk co do dziesiatej części sekundy. No i waga meczu dzisiaj bez porównania. No i nie wiadomo czy to dzisiaj było podanie czy airball. Ale sądząc po reakcji jokica to pewnie to drugie.
  13. Po jednym meczu już przez niektórych wysyłani pod ziemię. Tymczasem Detroit pistons, na obcym terenie, przed kibicami słynnej Madison Square Garden wygrywają swój pierwszy mecz w Play Off, bo prawie 17! Lat przerwy minęło od 26 maja 2008 roku kiedy wygrali poraz ostatni, był to mecz nr 4 finału konferencji z Boston Celtics, by ostatecznie przegrać serię 2-4
  14. Tombou

    Miami Heat 2024/2025

    Nie jest to czasem pierwszy raz kiedy drużyna rzutem na taśmę z 10 miejsca wygrała obydwa mecze i awansowała do Play Off
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.