Skocz do zawartości


DaFlooou

Rejestracja: 22 cze 2018
Poza forum Ostatnio: dziś, 16:50
***--

Moje posty

W temacie: Futbol europejski

wczoraj, 22:53

Z Brzęczkiem u steru ta kadra nic nie osiągnie. Nie ma takiej opcji, bo Brzęczek jest fatalnym taktykiem, ale tak to jest jak się oszczędza. Mógł być Prandelli, jest Brzęczek. Grupa jest zbyt łatwa by jej nie wygrać więc trener zostanie, a gra po 8 meczach nadal jest koszmarna. Jedyne co im wyszło za jego kadencji, to 45min z Włochami. ;)

W temacie: Los Angeles Lakers 2018/19

wczoraj, 14:22

Grant Hill się skontuzjował dopiero w play-off 2000, gdy już było wiadomo, że nowej ikony ligi z niego nie będzie. Nawet w głosowaniu do ASG '00 Carter i Iverson dostali znacznie więcej głosów niż jeszcze całkowicie zdrowy Hill. Po prostu był on trochę na siłę promowany na początku kariery, ale z czasem ludzie zaczęli go postrzegać jako trochę bezpłciowego gracza i skierowali uwagę na innych zawodników. 

Grant Hill miał potencjał na bycie kimś więcej niż Iverson czy Carter. Niestety kontuzje mu zabrały to co najlepsze. To był bardzo wartościowy zawodnik. Niech świadczy o tym fakt, że po tych kontuzjach był bardzo dobrym obrońcą w Phoenix. Ogólnie stał się świetnym rolesem. No niestety los go nie oszczędził. Do czasu kontuzji GH33 miał średnie na poziomie 22p/8r/6a/1.6s na skuteczności 48% z gry. No i był jednym z najpopularniejszych zawodników, moim zdaniem top3. Chyba nie wiesz o czym piszesz jeśli uważasz, że to był "bezpłciowy" gracz...


W temacie: Golden State Warriors 2018/19

wczoraj, 12:03

Ależ pogrom, mistrzom nie wypada przegrywać w ten sposób i to u siebie. 126:91, damn.

Luka Doncić kolejne TD do kolekcji, typ gra zdecydowanie lepszy rookie sezon od LeBrona.

Aha, Dirk Nowitzki to król. 21 punktów, +26. Pięknie, a GSW nie ogarniam, trochę wstyd.


W temacie: Detroit Pistons 2018/19

wczoraj, 11:10

Czy te asysty Blake'a wynikają typowo z jego ofensywnej roli (dużo grania z piłką, post-upy itp.) czy on ma naprawdę dobrą wizję boiska???

Blake się cholernie rozwinął pod tym względem, często robi za rozgrywającego i dokonuje dobrych decyzji. 

Ogólnie to jest fenomen pod pewnymi względami. Taki "kloc", a jak trzeba to rzuci celnie i z 9 metra. 

 

Ps. Szkoda tego meczu w Portland, bo był do wygrania. Teraz GSW i Nuggets. Go Pistons!


W temacie: tough calls corner czyli wątek pamięci R.Wallace'a & J.Crawforda

wczoraj, 10:57


Mi to wygląda na aktorstwo w najgorszym wydaniu, a takim graczom nie wypada, bo to nie jest już cwaniactwo. Harden poradziłby sobie i bez floopowania. Nie rozumiem tego, przecież to wygląda żałośnie. Do "uderzenia" jest tu daleko, przecież DDR zbierał się do rzutu i chcąc nie chcąc musnął Hardena w brodę, a ten pada jak przy nokaucie. Brawo sędziowie, DeRozan został okradziony z punktów. :P