Spurs niestety potwierdzają tego czego się obawiałem - to nie jest czysto grająca drużyna, Knicks w przeciwieństwie do obu finalistów z zachodu chcą grać w koszykówkę i robią to lepiej.
Miejmy nadzieję że Brunson będzie w 100% gotowy na G2.
Fajna końcówka, można było gwizdnąć kilka razy faul na JB ale nie będę się o to sprzeczał, wygraliśmy.
Z jednej strony fajnie że Spurs muszą teraz wygrać G2, aczkolwiek mam pewne obiekcje - banda dzieciaków postawiona pod ścianą może tego nie wytrzymać psychicznie i zacznie się polowanie na zawodników z NY.
Dobrze byłoby skończyć to jak najszybciej, bo mam wrażenie że kontuzje wiszą w powietrzu.
Go NY.